Jest już gotowy projekt nowego prawa zamówień publicznych. Wprowadzi szereg istotnych zmian. Ma ułatwić dostęp do rynku małym i średnim firmom. Ponadto uporządkuje i uprości przepisy, zapewniając większą transparentność zamówień. Zachęci również do wdrażania innowacji i zaawansowanych technologii - wynika z zapowiedzi Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii oraz Urzędu Zamówień Publicznych, które przygotowały nowe przepisy.

"Nowe prawo zamówień publicznych przemodeluje rynek" - zapowiada minister Jadwiga Emilewicz.

Projekt przewiduje m.in. nową, uproszczoną procedurę udzielania zamówień poniżej progów unijnych, co ma ułatwić MŚP udział w takich postępowaniach.

W umowach zawieranych na dłuższy okres obowiązkowe będą zaliczki oraz płatności cząstkowe wraz z kolejnymi etapami realizacji zamówienia. Dzięki temu cały ciężar finansowania projektu aż do jego rozliczenia nie będzie spoczywał na barkach przedsiębiorcy, co obecnie preferuje duże i silne podmioty.

Wprowadzono możliwość negocjowania ofert, będą nowe zasady waloryzacji wartości umów. Opłaty sądowe w razie sporów zostały obniżone.

 

Koniec "klubu dla wybranych"

Nowe przepisy mają też wzmocnić pozycję wykonawcy, który jest obecnie w dużej mierze zdany na łaskę zamawiającego - to on narzuca mu warunki współpracy. Aby zmienić balans, zostaną m.in. określone klauzule zakazane w umowach. Istotną nowością jest wprowadzenie postępowania ugodowego w razie sporów w trakcie realizacji zamówienia.

Zmiany mają zachęcić większą liczbę przedsiębiorców, szczególnie tych mniejszych, do startu w postępowaniach publicznych, a tym samym zwiększyć ich konkurencyjność. Obecnie w 1 przetargu średnio składane są 2-3 oferty, a w blisko połowie (ponad 40 proc.) postępowań - tylko jedna.

Jak to określiła minister Emilewicz, obecnie postępowania publiczne stają się "klubem dla wybranych", ale po zmianach mają przyczynić się do wzmocnienia polskich firm, tak by "małe stawały się średnimi, a średnie - dużymi".

Projekt trafi teraz do konsultacji.