W I kw. 2016 r. NTT System osiągnął skonsolidowane przychody ze sprzedaży w wysokości 132 mln zł wobec 169,5 mln zł w I kw. 2015 r., co oznacza spadek o 22 proc. Spadki widać w głównych grupach produktowych oferowanych przez spółkę. W przypadku komputerów i tabletów innych marek niż NTT, dystrybuowanych przez spółkę, obroty spadły o ponad 22 mln zł, tj. 13 proc., do 79,9 mln zł. Na akcesoriach wynik był o blisko 17 mln zł niższy, tj. 28 proc., osiągając 42,8 mln zł. Zbyt marek własnych skurczył się o połowę, czyli prawie 7 mln zł, do 6,9 mln zł.

Mimo spadku obrotów grupa wypracowała wyraźnie wyższy zysk niż w ub.r. - przed opodatkowaniem wyniósł 1,627 mln zł. To wzrost o 23 proc. w porównaniu do 1,32 mln zł osiągniętego w analogicznym okresie roku ubiegłego. Zysk netto wyniósł 1,26 mln zł, czyli był wyższy o prawie 17 proc. Zarząd komentuje w sprawozdaniu finansowym, że skoncentrowano się na wysokomarżowej sprzedaży i kontroli kosztów.

Spółka wyjaśnia, że mniejsze przychody w I kw. br. wynikały z zastoju na rynku zamówień publicznych (biznes w tym sektorze generuje ponad 40 proc. przychodów w całej krajowej branży IT). 

– Rynek zamówień publicznych praktycznie nie istniał w pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku, co przełożyło się na spadki obrotów u niemal wszystkich rodzimych dystrybutorów i integratorów – komentuje prezes NTT, Tadeusz Kurek.

Dodaje, że koniunktura na rynku publicznym w II kw. wyraźnie poprawiła się.

– W pierwszych dwóch tygodniach kwietnia otrzymaliśmy dziesięć razy więcej zapytań związanych z różnego rodzaju przetargami niż w całym pierwszym kwartale tego roku – zapewnia szef NTT System.