Większość firm z kanału sprzedaży uważa, że w tym roku odczuje wpływ niedostatecznej podaży procesorów Intela na rynku - wynika z badania Canalys. Niedobór czipów jest widoczny od III kw. ub.r. i wynika z opóźnień w produkcji układów nowej generacji. Doprowadził on do zmniejszenia dostaw komputerów na rynek (o ile - szacunki są różne - od 0 do kilku proc.), więc negatywnych skutków doświadczyli w pierwszym rzędzie vendorzy i producenci komponentów, takich jak płyty główne.

Według ankiety przeprowadzonej przez Canalys wśród resellerów i integratorów, kłopoty nie omijają także kanału sprzedaży. W regionie EMEA ponad 20 proc. ankietowanych ocenia, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy konsekwencje braków CPU Intela będą dotkliwe dla ich biznesu. Ok. 30 proc. przewiduje wpływ na średnim poziomie, a ok. 40 proc. - na niskim. Jedynie ok. 10 proc. nie obawia się żadnych następstw związanych z kłopotami z CPU na globalnym rynku.

Z badania wynika, że ograniczona dostępność procesorów na światowym rynku najmocniej uderzyła w kanał sprzedaży w Ameryce Północnej. Ok. 30 proc. partnerów spodziewa się dotkliwych skutków tego problemu w br. Żaden z ankietowanych nie wskazał, że implikacje dla niego będą zerowe.

W sumie na świecie ponad połowa pytanych partnerów (57 proc.) przewiduje dotkliwe lub średnie konsekwencje niedoboru CPU w 2019 r.

Problemem są głównie opóźnienia w dostawach niektórych kategorii sprzętu do klientów. IDC przewidywało w ub.r., że braki będą dotyczyć głównie urządzeń z niższych półek. Z kolei JP Morgan uważał, że skutki niedoboru CPU będą widoczne w segmencie komputerów klasy high-end oraz wśród modeli biznesowych.

Badanie przeprowadzono w styczniu 2019 r. Wzięło w nim udział 270 przedsiębiorców zrzeszonych w candefero - społeczności partnerskiej Canalys.

Analityk Canalys spodziewa się poprawy zaopatrzenia w procesory Intela w III kw. 2019 r.