W ocenie Henryka Kowalczyka, szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów, wprowadzenie podatku od handlu 1 sierpnia może być 'kłopotliwe'. Obecnie zajmuje się nim Sejm. Przedstawiciel rządu utrzymuje jednak, że nowe przepisy będą obowiązywać najpóźniej od 1 września. Czyli zanosi się na kolejny poślizg (według pierwotnych planów podatek miał obowiązywać już w I kw. br.). Minister przyznał, że początkowo Ministerstwo Finansów było 'bardzo gorliwe' w uszczelnianiu systemu, co spowodowało protesty organizacji handlowców i konieczność wycofania się z pierwotnych założeń - podatek miał objąć m.in. sklepy franczyzowe i sklepy internetowe.

Według aktualnego projektu podatek obrotowy zostanie naliczony od sprzedaży detalicznej o wartości powyżej 17 mln zł miesięcznie. Stawki wyniosą 0,8 proc. dla kwot od 17 mln zł do 170 mln zł oraz 1,4 proc. od nadwyżki ponad 170 mln zł miesięcznie.