Samsung i Huawei zdecydowały o zakończeniu konfliktów patentowych. Wycofają wzajemne pozwy, zakończą sprawy sądowe i wygaszą inne spory prawne. Szczegółowe warunki porozumienia nie są znane. Prawdopodobnie obie firmy podpiszą umowy regulujące kwestie wzajemnego korzystania z licencji - według chińskich mediów. Jako powody, które doprowadziły do zawieszenia broni, wskazuje się aktualną sytuację obu koncernów i kurczący się rynek smartfonów. Obie firmy wolą skoncentrować się na poprawie wyników, zamiast poświęcać zasoby w trwające latami w sprawy patentowe.

Samsung w minionym kwartale zanotował spadek sprzedaży i zysku w segmencie smartfonów. W I kw. br. zysk działu mobilnego koreańskiej marki spadł o 40 proc. rok do roku., a sprzedaż smartfonów Samsunga spadła o 8,1 proc. rok do roku (według IDC), wobec spadku całego rynku o 6,6 proc. Huawei natomiast poprawiło się o ponad 50 proc. w I kw. br. w segmencie smartfonów. Ma jednak teraz większy problem niż patenty - w związku z restrykcjami, jakie spadły na firmę w USA.

Napięte stosunki między gigantami panowały od 2016 r., gdy Huawei pozwało Samsunga w Chinach i USA, zarzucając mu naruszenie patentów m.in. obejmujących 4G. Koreański koncern nie pozostał dłużny i zasypał konkurenta ponad 40 pozwami w różnych krajach.

W minionym miesiącu po długotrwałym ostrym konflikcie patentowym Apple zawarł porozumienie w Qualcommem. Być może producenci stają się bardziej wstrzemięźliwi w podgrzewaniu konfliktów patentowych, bo ciągnące się latami wojny prawne sporo kosztują każdą ze stron, nierzadko spowalniając przy tym rozwój własnych produktów.