Co najmniej 700 osób zostało oszukanych na kwotę blisko 500 tys. zł przez e-sklep Aleshop.pl oferujący elektronikę - według ustaleń śledczych. Szacuje się, że ofiarami naciągaczy padło ponad 1 tys. klientów.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi prokuratura Łódź - Polesie oraz KWP w Łodzi. Ustalono, że sklep internetowy działał od początku 2019 r. Został zarejestrowany na bezdomnego. W danych działalności gospodarczej wpisano adres schroniska.

Początkowo Aleshop.pl wystawiał drobne, niedrogie akcesoria. Zamówienia były realizowane, a sprzedawca dostawał pozytywne opinie klientów. Wszystko wskazuje na to, że celem było jego uwiarygodnienie. Na początku marca asortyment powiększył się o drogi towar, jak flagowe smartfony. Ceny okazały się konkurencyjne. Chętnych znalazło się tylu, że w dwa tygodnie osiągnięto liczoną w setkach tysięcy złotych skalę oszustw. Towar mimo wpłat nie dotarł do odbiorców. Sklep nie oferował płatności za pobraniem.
 
W sprawie w ostatnich dniach policja zatrzymała osoby, do których można było dotrzeć najłatwiej: dwóch bezdomnych ze schroniska. Na jednego z nich zarejestrowano działalność gospodarczą. Obu tymczasowo aresztowano. Grozi im do 10 lat więzienia. Obecnie śledczy ustalają osoby zamieszane w nielegalny proceder, jego skalę i liczbę pokrzywdzonych. Dzięki współpracy z bankami i operatorem płatności zabezpieczono 750 tys. zł wpłaconych na rachunek e-sklepu.