Metoda ultraszybkiego zapisu fotomagnetycznego opracowana przez fizyków z Uniwersytetu w Białymstoku może przyspieszyć komputery do kosmicznego tempa - według informacji PAP. Dane na nośnikach będzie można zapisywać tysiąc razy szybciej niż obecnie. Co istotne, spadnie przy tym konsumpcja energii. Pomysł z Polski może więc zupełnie zmienić oblicze branży i sprawić, że komputery będą o niebo wydajniejsze niż obecnie i bardziej energooszczędne. Badacze uzyskali właśnie ochronę dla swojego wynalazku w Amerykańskim Urzędzie Patentowym. Liczą na to, że dzięki temu nowością zainteresują się najwięksi producenci pamięci i ruszy proces komercjalizacji przełomowego ich zdaniem odkrycia.

Jak informuje PAP, istotą wynalazku jest "metoda oraz system do zapisu fotomagnetycznego wykorzystującego przezroczysty nośnik dielektryczny." Jego innowacyjność polega na zastosowaniu "femtosekundowych spolaryzowanych impulsów światła laserowego określonej długości fali, do zapisu i odczytu danych w sposób nietermiczny." W testach wykorzystano materiał o nazwie granat itrowo-żelazowy domieszkowany jonami kobaltu (YIG:Co). Jak ustalili naukowcy, do zapisu 1 bitu informacji z jego użyciem potrzeba miliard razy mniej energii, niż wymagają obecnie używane dyski twarde.