Jest to awans o jedno miejsce w górę w stosunku do ubiegłego roku, ale wciąż pozostajemy zaklasyfikowani do grupy państw osiągających słabe wyniki.

Zajęliśmy w tym roku 23 miejsce na 28 państw ujętych w raporcie DESI (Digital Economy and Society Index). Za nami są: Chorwacja, Włochy, Grecja, Bułgaria i na końcu Rumunia. Za najbardziej zaawansowany cyfrowo kraj została uznana Dania. Kolejne miejsca zajęły: Finlandia, Szwecja, Holandia, Luksemburg i Belgia.

Polska poczyniła największe postępy w zakresie kapitału ludzkiego, czyli umiejętności korzystania z internetu i narzędzi cyfrowych oraz w obszarze łączności, czyli rozwoju stałych i mobilnych sieci szerokopasmowych. Obecnie blisko 70 proc. Polaków regularnie korzysta z sieci, podczas gdy w 2016 roku było to 65 proc. społeczeństwa. Poprawiliśmy też nieco wyniki w zakresie korzystania z bankowości internetowej i handlu elektronicznego.

Dużo do zrobienia jest za to w obszarze wykorzystania technologii cyfrowych przez przedsiębiorstwa. Tylko 10 proc. małych i średnich firm z naszego kraju prowadzi sprzedaż swoich towarów lub usług online. Wyzwaniem dla nas jest także rozwój cyfrowych usług publicznych.

DESI opracowywany jest na podstawie mierzenia postępu w pięciu dziedzinach:

  • łączność - stałe sieci szerokopasmowe, mobilne usługi szerokopasmowe, prędkość i ceny łączy szerokopasmowych;
  • kapitał ludzki - korzystanie z internetu, podstawowe i zaawansowane umiejętności cyfrowe;
  • wykorzystanie internetu - korzystanie przez obywateli z treści internetowych, komunikacja i przeprowadzanie transakcji przez internet;
  • integracja technologii cyfrowej - cyfryzacja przedsiębiorstw i handel elektroniczny;
  • cyfrowe usługi publiczne - e-administracja.