Prawie dwie trzecie menedżerów twierdzi, że ma utrudniony dostęp do potrzebnych informacji zarządczych (66 proc.) lub otrzymuje je ze znacznym opóźnieniem (82 proc.). Wynika to z nadmiaru danych generowanych przez firmy oraz brakiem narzędzi informatycznych, ułatwiających zarządzanie informacjami i raportami - według badania przeprowadzonego wśród 400 menedżerów przez spółkę Motabi. 

Ponad połowa menedżerów (51 proc.) twierdzi, że narzędzia dostępne na rynku, służące do raportowania, są skomplikowane i rozbudowane o wiele funkcjonalności, które z punktu widzenia potrzeb biznesowych nie są najważniejsze. Według nich wynika to z faktu, że te narzędzia są adresowane do analityków, a nie do osób odpowiedzialnych za sprzedaż i biznes prowadzony przez firmę.

Powyższa sytuacja przekłada się na to, że 42 proc. menedżerów traci tygodniowo ponad 5 godz. na zbieranie danych i przygotowywanie raportów. Jednocześnie niemal 30 proc. przeznacza ponad 5 godz. tygodniowo na weryfikowanie poprawności danych w otrzymywanych raportach.

Aż 90 proc. menedżerów twierdzi, że ich organizacje posiadają KPI (kluczowe wskaźniki efektywności), ale tylko 35 proc. z nich wykorzystuje je do podejmowania codziennych decyzji zarządczych. Jednocześnie ponad 80 proc. menedżerów jest przekonanych, że ich organizacje posiadają wszelkie niezbędne dane istotne z punktu widzenia rozwoju biznesu. Nie mają jednak narzędzi, które umożliwiają dostarczane danych w formie użytecznych informacji. Oznacza to duże możliwości na rynku usprawnienia działania organizacji poprzez systemy BI (np. z ich pomocą wykorzystanie KPI rośnie do ok. 80-90 proc.).