- Rok 2011 był dla Intela wyjątkowy - oświadczył Paul Otellini, prezes Intela - Dzięki niezwykłej skuteczności działania uzyskaliśmy rewelacyjne wyniki.

Szef firmy ma wyjątkowe powody do satysfakcji, bo koncern odnotował solidne wzrosty sprzedaży. W minionym roku przychody wyniosły 54 mld dol. (o 24 proc. więcej niż w 2010 r.), zysk operacyjny osiągnął kwotę 17,5 mld dol. (wzrost o 12 proc.), a zysk netto – 12,9 mld dol. (13 proc. na plusie). Marża brutto zmniejszyła się o niecałe 3 punkty procentowe do 62,5 proc.

Największy udział w przychodach firmy w 2011 r. miała grupa PC Client (procesory i chipsety komputerowe), osiągając wartość sprzedaży wielkości 35,4 mld dol. (wzrost o 17 proc.). W takim samym stopniu zwiększył się popyt na produkty działu Data Center (10,1 mld dol. wpływów). Przychody grupy oferującej pozostałe rozwiązania z segmentu Intel Architecture wzrosły o 64 proc., do 5 mld dol. Spadło zapotrzebowanie na procesory i chipsety Atom – o 25 proc. (do 1,2 mld dol.) w porównaniu do 2010 r. Przejęta w ub. roku firma McAfee oraz Intel Mobile Communications wspólnie osiągnęły 3,6 mld dol. przychodu.

Wyraźny trend wzrostu sprzedaży najważniejszych rozwiązań z oferty Intela widać także w wynikach IV kwartału 2011 r. Przykładowo przychody działu PC Client wyniosły 9 mld dol. (17 proc. więcej niż w IV kw. 2010 r.), a Data Center – 2,7 mld (wzrost o 8 proc.). Coraz mniejszym zainteresowaniem cieszą się natomiast Atomy – w IV kwartale 2011 r. spadek sprzedaży rok do roku wyniósł 57 proc. (przychody 167 mln dol.).

Firma liczy, że rozpoczynający się rok również będzie udany. - W 2012 roku szanse globalnego wzrostu wiążą się z ultrabookami, centrami przetwarzania danych, smartphonami i tabletami z układami Intela - poinformował Paul Otellini.