Prezes UODO nałożył 201 tys. zł kary na spółkę ClickQuickNow m.in. za utrudnianie realizacji prawa do wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Informuje, że warszawska firma zajmująca się e-mail marketingiem nie wdrożyła odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych, które umożliwiałyby łatwe i skuteczne wycofanie zgody i realizację tzw. prawa do bycia zapomnianym (usunięcia danych). Przeciwnie - miała komplikować sprawę.

Jak podaje UODO, spółka stosowała do wycofania zgody na przetwarzanie danych przez konsumenta link zamieszczony w informacji handlowej. Jednak po jego uruchomieniu komunikaty kierowane do zainteresowanej osoby wprowadzały ją w błąd - twierdzi urząd. Ponadto spółka wymuszała podanie przyczyny wycofania zgody, a prawo tego nie wymaga. Brak odpowiedzi na to pytanie skutkował przerwaniem procedury.

Ponadto według UODO spółka przetwarzała bez podstawy prawnej dane osób, które nie są jej klientami.

Według UODO ClickQuickNow naruszył zasady zgodności z prawem, rzetelności i przejrzystości przetwarzania danych osobowych zapisanych w rozporządzeniu RODO (m.in. art. 7 ust. 3, art. 12 ust. 2).

Oprócz uiszczenia kary spółka ma w ciągu 14 dni dostosować procedury do RODO i usunąć dane osób, które nie są jej klientami, a żądały prawa do zapomnienia.

Spółka nie zgadza się z decyzją UODO. Wydała oświadczenie w tej sprawie.

 

To piąta kara wymierzona w Polsce za działania niezgodne z RODO. Ogłoszono ją niedługo po decyzji dotyczącej pierwszego podmiotu publicznego. Jak dotąd rekordową karę prezes UODO nałożył na Morele.net - 2,8 mln zł.