Według ZPP Busometr – odzwierciedlający nastroje wśród przedsiębiorców – pokazuje, że drobny biznes z większym optymizmem patrzy w przyszłość niż jeszcze kilka miesięcy temu. Odczyt Busometru wyniósł ostatnio 56,52 pkt, wobec 50,30 pkt w poprzednim kwartale. Oznacza to, że optymizm rośnie nieprzerwanie od 7 kwartałów – od historycznego dna indeksu w IV kw. 2012 r. (27,12 pkt). Wszystkie obszary – koniunktura, płace, zatrudnienie i inwestycje idą do góry. Poza rynkiem pracy – wszystkie wskaźniki wynoszą ponad 50 pkt, co oznacza nastroje optymistyczne. 

Najbardziej optymistycznie nastawione są mikrofirmy. W ich przypadku wskaźnik Busometru wyniósł 58,5 pkt, wobec 54 pkt dla MSP.

- To bardzo dobry znak dla gospodarki, bo mikrofirmy pierwsze wyczuwają koniunkturę i najszybciej reagują, zarówno przystępując do ofensywy, jak i wycofując się z rynku. To najczulszy barometr polskiej ekonomii - komentuje Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP. 

Nieźle na tle innych kwartałów wygląda sytuacja w inwestycjach – odczyt Busometra wskazuje  54,86 pkt i jest to kolejny, 4 kwartał z rzędu wzrost od historycznego dna z III kw. 2013 r. (38,96 pkt.). W perspektywie najbliższych 6 miesięcy 50,9 proc. badanych zamierza inwestować, w różnej skali. To najlepszy wynik w trzyletniej historii badania.

Po załamaniu w II kw. poprawiła się nieznacznie sytuacja na rynku pracy – ten indeks wzrósł o 1 pkt i wynosi obecnie 49,19 pkt.

W zakresie płac większość przedsiębiorców (75 proc.) nie planuje żadnych zmian – 15 proc. deklaruje nieznaczne podwyżki, a 6 proc. nieznacznie obniżki płac. 

Najlepsze nastroje panują w Polsce południowej (59 pkt), najsłabsze na wschodzie (51,8 pkt). Najmniej optymistów jest w biznesie produkcyjnym (49,6 pkt), a najwięcej - w handlu (61,1 proc.). Nieźle wypadają także usługi (57,2 pkt).

Badanie przeprowadzono we wrześniu 2014 r. na reprezentatywnej pod względem zatrudnienia liczbie firm z sektora MSP N:515 metodą CAWI.