Według danych IDC z II kw. ub,r, dostawy na polskim rynku komputerów stacjonarnych wzrosły o 2,1 proc. W tym samym okresie globalna sprzedaż spadła o prawie 12 proc. Jak przekonuje Łukasz Rutkowski, dyrektor ds. rozwoju Lenovo, desktopy wciąż mają w Polsce wielu zwolenników. Powodem jest przede wszystkim dużo większa wydajność w porównaniu z urządzeniami mobilnymi oraz znacznie szersze opcje konfiguracji.

– Liczba pecetów sprzedawanych na polskim rynku jest mniej więcej stała – informuje Łukasz Rutkowski, dyrektor ds. rozwoju w Lenovo.

W porównaniu z poprzednimi latami zmieniły się priorytety producentów. Wcześniej vendorzy koncentrowali się przede wszystkim na zwiększeniu możliwości obliczeniowych komputera. Teraz dalszy rozwój w tym zakresie nie jest niezbędny, gdyż posiadana moc z reguły wystarcza do obsłużenia wszystkich dostępnych programów i aplikacji.

– Dziś producenci skupiają się na możliwości podniesienia bezpieczeństwa w komputerach, kwestiach zarządzania oraz na modułowości –
tłumaczy ekspert.

Przedstawiciel Lenovo podkreśla, że dla klientów indywidualnych najważniejszymi cechami stacjonarnego komputera pozostają moc obliczeniowa procesora oraz karty graficznej, ponieważ w domach desktopy są często wykorzystywane do gier.

Z kolei dla klientów biznesowych dużo ważniejsze jest bezpieczeństwo danych przetrzymywanych na komputerze, możliwość zarządzania nim, jego rozbudowy oraz poziom usług serwisowych. Ponadto są pewne grupy zawodowe, które wykorzystują w pracy wyłącznie sprzęt stacjonarny. To np. osoby prowadzące duże projekty.