Zarobki (87 proc.), warunki i forma zatrudnienia (83 proc.) oraz spis obowiązków na danym stanowisku (82 proc.) to informacje w ofercie pracy, które liczą się najbardziej dla kandydatów - wynika z raportu No Fluff Jobs „Doświadczenia kandydatów IT”.  

Jednocześnie aż 72 proc. procent ankietowanych wskazało, że nie znajduje w ogłoszeniach informacji o zarobkach (bądź widełek płacy) - czyli danych, które stanowią najważniejsze kryterium wyboru oferty.

 


Kandydaci wolą firmy z renomą
Z raportu wynika, że wiarygodność pracodawcy będzie miała kluczowe znaczenie dla powodzenia prowadzonych przez nich rekrutacji.  

Ponad 70 proc. ankietowanych sprawdza opinie o firmie w Internecie, zanim zdecyduje się aplikować. Pracodawca, który w sposób kompleksowy i spójny z marką komunikuje się z kandydatami, zyskuje o 27 proc. więcej aplikacji niż ten, który tego nie robi.

 


 

Nie skąpią benefitów mimo pandemii
W 2019 r. średnio na jedną ofertę przypadało ok. 4 dodatkowych świadczeń dla pracowników, a  w 2020 r. jest ich 5. Na popularności zyskuje prywatna opieka zdrowotna. Rzadziej jako bonusy proponowane są wydarzenia firmowe czy budżety na szkolenia, a częściej bony na posiłki czy możliwość realizowania międzynarodowych projektów.
 

Więcej wymagań wobec pracowników
O kilka proc. wzrosła liczba ofert z umową o pracę, ale osoby szukające posady nieco bardziej interesują się kontraktami B2B. W maju No Fluff Jobs odnotował też rekordową liczbę ofert - jest ich ponad 2 tys.

W ostatnich miesiącach znacznie wzrosły oczekiwania wobec kandydatów. W 2019 na jedną ofertę pracy przypadało średnio 5 wymagań, podczas gdy w 2020 roku jest ich już 8.  
 
Praktycznie na stałym poziomie w stosunku do 2019 pozostały preferencje dotyczące tzw. umiejętności miękkich. W dobie pandemii mniej pracodawców oczekuje od przyszłych pracowników umiejętności pracy zespołowej (spadek z 52 na 48 proc.).

 

Kto będzie najbardziej poszukiwany
Na stałym poziomie utrzymują się trzy spośród czterech najczęściej pojawiających się w ofertach wymagań dotyczących umiejętności miękkich: proaktywność, myślenie krytyczne, umiejętność zarządzania zespołem.
 
"Ze względu na kryzys gospodarczy na rynku będzie przybywać kandydatów. Zwiększy się konkurencja wśród nich, a rekruterzy staną się bardziej wymagający już na etapie selekcji CV. Specjaliści, którzy potrafią pracować zwinnie i szybko adaptować się do zmian, a do tego mają zacięcie biznesowe i umieją działać interdyscyplinarnie, będą bez wątpienia najbardziej pożądanymi kandydatami w dobie kryzysu" - uważa Magdalena Gawłowska-Bujok, COO No Fluff Jobs.

 

Specjaliści wyławiani w sieci
Obecnie rekrutacje prowadzone są online i wielu ekspertów z branży HR przewiduje, że tak będzie przez najbliższe miesiące. Aż 43 proc. ankietowanych przez No Fluff Jobs wskazało, że najlepszą formą pierwszego kontaktu z rekruterem jest e-mail. Co trzeci wybrałby kontakt telefoniczny, a co piąty preferuje wiadomość na LinkedIn.

W dodatkowych odpowiedziach respondenci zwracali uwagę, że to nie forma kontaktu jest najważniejsza, ale czas i komfortowe warunki, w jakich ten kontakt następuje. Dotyczy to również sposobu prowadzenia procesów rekrutacyjnych - obecnie ponad 80 proc. pracodawców publikuje oferty pracy z możliwością przeprowadzenia rekrutacji całkowicie zdalnie, podczas gdy na początku roku możliwość rekrutacji zdalnej oferował co 10. pracodawca.
 

Ważne informacje o projektach
"Szczególnego znaczenia w trudnym okresie nabierają informacje o projektach i inicjatywach biznesowych prowadzonych przez firmy. Kandydaci liczą na konkretne informacje, jak ta czy firma rekrutuje do projektu na kilka miesięcy czy oferuje zatrudnienie na czas nieokreślony. Stabilność i pewność zatrudnienia mocno zyskają na znaczeniu" - przekonuje Aleksandra Kubicka, HR Business Partner w No Fluff Jobs.