Sąd zakończył postępowanie dowodowe, ale nie wydał wyroku. Zachęca obie strony, czyli CD Projekt – następcę prawnego Optimusa – oraz pozwany o odszkodowanie Skarb Państwa, do zawarcia ugody. Na porozumienie dał im miesiąc czasu.

CD Projekt domaga się 35,6 mln zł odszkodowania (plus odsetki, łącznie ok. 70 mln zł) za straty poniesione przez Optimusa w wyniku bezprawnych decyzji skarbówki od 2000 r. (uchylił je NSA w 2003 r.). Chodziło o rzekome wyłudzenie podatku VAT, związane z wywożeniem komputerów na Słowację, po to, by sprzedać je taniej Ministerstwu Edukacji. W związku z aferą doszło do spektakularnego zatrzymania i aresztowania założyciela Optimusa, Romana Kluski. Załamała się pozycja rynkowa i finansowa polskiego producenta, który jej już nie odzyskał.

Pozew o odszkodowanie został złożony w 2006 r. Sąd wydał już korzystny dla firmy wyrok w 2008 r., ale został on uchylony wskutek apelacji i proces ruszył od nowa w 2011 r. CD Projekt liczy na pomyślny finał.

- Przedmiot ugody nie dotyczy bieżącej działalności spółki, dlatego uznajemy za zasadne podjęcie negocjacji. Tak jak zadeklarowaliśmy przed sądem, jesteśmy otwarci na dialog ze Skarbem Państwa i ewentualną ugodę. Równocześnie jednak musimy mieć na uwadze przede wszystkim interes akcjonariuszy CD Projekt - powiedział wiceprezes zarządu spółki, Piotr Nielubowicz.

Termin kolejnej rozprawy został wyznaczony na 21 lipca 2014 r. Wcześniej o odszkodowanie wystąpił do sądu Roman Kluska i uzyskał je. Przyznano mu 5 tys. zł.