W 2019 r. Samsung Electronics spodziewa się spadku zysku wobec ub.r. Ocenia, że na popyt na najważniejsze produkty firmy: pamięci, smartfony i wyświetlacze, negatywnie wpłyną niekorzystne zjawiska o globalnym zasięgu, takie jak napięcie w relacjach handlowych USA - Chiny i spowolnienie gospodarcze w Chinach. W związku z tym producenci elektroniki w br. nie będą mieli lekko. W ocenie firmy rynek pamięci powinien jednak odbić w II poł. br. Może mu pomóc większe zapotrzebowanie w chmurowych centrach danych, rozwój technologii 5G oraz wprowadzenie na rynek nowych urządzeń, takich smartfony z elastycznymi ekranami.

W IV kw. 2018 r. Samsung odnotował wyraźne spadki, o czym uprzedził już we wstępnych wynikach. Obroty zmniejszyły o 10 proc., do w przeliczeniu ok. 53 mld dol., a zysk operacyjny - o 29 proc., do ok. 9,7 mld dol. Zysk netto stopniał o 31 proc., do ok. 7,6 mld dol.

Zysk operacyjny działu pamięci również zmniejszył się o 29 proc. Jest to główne źródło profitów Samsunga (ma 72 proc. udziału w zyskach korporacji).

W całym 2018 r. Samsung miał ok. 39,7 mld dol. zysku netto, ok. 53 mld dol. zysku operacyjnego oraz rekordowe ok. 219 mld dol. przychodów.

Samsung deklaruje, że zamierza bronić pozycji numer 1 na światowym rynku smartfonów. Huawei zapowiedział na początku roku, że w 2019 r. zdetronizuje Samsunga i zostanie światowym liderem rynku smartfonów pod względem ilości sprzedanych urządzeń. W 2018 r. Samsung według IDC miał 20,8 proc. udziału w światowym rynku, a Huawei - 14,7 proc. W IV kw. ub.r. sprzedaż smartfonów koreańskiej marki spadła o 4,9 proc. rok do roku. Samsung spodziewa się wzrostu średnich cen sprzedaży w br.