W III kw. br. zysk operacyjny Samsunga spadł o 56 proc., do ok. 6,7 mld dol. (7,8 bln wonów). To nieco wyższa kwota niż we wstępnych wynikach z początku października. Zysk netto stopniał o 52 proc., do ok. 5,4 mld dol. (6,3 bln wonów). Oznacza to czwarty kwartał z rzędu spadku zysków. Przychody okazały się zgodne z przewidywaniami, tj. niższe o 5,3 proc. r/r, sięgając ok. 52 mld dol. (62 bln wonów).

Profity spadają głównie ze względu na dołek cenowy na rynku półprzewodników. W tym segmencie zysk operacyjny Samsunga wyniósł ok. 2,7 mld dol.

Za to zysk biznesu mobilnego przy sprzedaży smartfonów większej o 8 proc. ilościowo wzrósł o 32 proc. r/r, do ok. 2,5 mld dol. To najwyższy wynik od 1,5 roku. W jego osiągnięciu pomogło zainteresowanie nowym modelem Galaxy Note 10. Jednak producent uprzedza, że w IV kw. br. może już nie być tak dobrze - zysk prawdopodobnie zmniejszy się z powodu rosnących kosztów marketingu oraz mniejszej sprzedaży flagowych modeli, które premierowe miesiące mają już za sobą. Wiceprezes Samsunga wskazuje ponadto na niesprzyjający trend spadkowy na światowym rynku smartfonów.

W 2020 r. koreański koncern spodziewa się rosnącej sprzedaży smartfonów z 5G oraz z elastycznym ekranem. W przypadku półprzewodników trend spadkowy na światowym rynku wyhamował, przewidywane są wzrosty w połowie 2020 r., jednak zależy to w dużej mierze od dalszego rozwoju wojny handlowej USA - Chiny.