Smartfony znalazły się obecnie w punkcie zwrotnym, tak jak zwykłe 'komórki' 10 lat temu - stwierdził szef Sony w rozmowie z niemieckim tygodnikiem Welt am Sonntag. Na razie nie widzi jednak rozwiązań, które byłyby następcami tych urządzeń lub mogły je znacząco rozwinąć. Według niego Sony wciąż zajmuje się tym problemem.

Hirai w przeciwieństwie do wielu menedżerów i analityków jest sceptyczny co do dalszego rozwoju technologii wirtualnej rzeczywistości. Według niego nie przyjmie się ona poza grami i wykorzystaniem w domu. 'Nie wierzę, że ludzie będą chodzić po ulicach z goglami na głowie' - stwierdził Hirai.

CEO poinformował również, że restrukturyzacja działu smartfonów w Sony zostanie zakończona w końcu marca br. Trwała 2 lata. W ramach zmian ponad rok temu zwolniono ok. 1 tys. osób. Priorytetem ma być rentowność tego biznesu. 'Ciągłe patrzenie na udziały w rynku wpędziły nas w przeszłości w finansowe problemy' - stwierdził Hirai. Biznes smartfonowy Sony od kilku lat jest pod kreską.

Nowe Sony cechuje według niego większa otwartość. Np. w zakresie sztucznej inteligencji firma weszła w kooperację. 'Przed 5 laty to było nie do pomyślenia' - przyznał CEO.