Oświadczenie T-Mobile to kolejny głos operatora w sprawie aukcji na rezerwację częstotliwości z pasma 800 MHz i 2,6 GHz (dostęp do nich umożliwia m.in. zwiększenie zasięgu LTE). Kilka dni temu wypowiedział się w tej sprawie Polkomtel, zarzucając UKE, że faworyzuje konkurencję. Zdaniem T-Mobile celem firmy Zygmunta Solorza – Żaka jest wywarcie presji na organach administracji państwowej. Tymczasem, jak twierdzi operator, grupa kapitałowa Polkomtel - Midas ma dominującą pozycję w zakresie posiadanych częstotliwości w Polsce.

 

„UKE zgodził się wobec UOKiK na przejęcie Polkomtela tylko pod warunkiem, że powstające olbrzymie skupienie zasobów częstotliwościowych w posiadaniu jednej grupy kapitałowej będzie uwzględniane przy przyszłej dystrybucji pasma. W związku z tym nikogo nie powinny dziwić zaproponowane teraz przez UKE warunki.” – informuje Małgorzata Rybak-Dowżyk, dyrektor Departamentu Komunikacji Korporacyjnej T-Mobile. Zaprzecza, że dokumenty przedstawione przez UKE do konsultacji w ramach zawierają preferencje dla T-Mobile. Według Polkomtela T-Mobile i Orange mogą starać się o większy zakres częstotliwości w ramach aukcji, co świadczy o nierównym traktowaniu operatorów przez UKE.