"Na skutek różnego rodzaju wydarzeń w przestrzeni publicznej zaczęło funkcjonować skojarzenie, że bezpieczeństwo sieci to kwestie związane tylko z firmą Huawei. Nie jest ono prawdziwe! Firma ta jest jedynie jednym z wielu dostawców sprzętu. Najistotniejsze jest zaś bezpieczeństwo całej sieci, jej architektury i zabezpieczenia." - przekonuje Karol Manys, ekspert z Wydziału Komunikacji Ministerstwa Cyfryzacji, pytany o to, czy resort podjął już decyzję w sprawie rekomendacji dotyczącej ewentualnego wykluczenia Huawei z polskiego rynku.

Przyznaje, że są już wnioski z inwentaryzacji infrastruktury krytycznej, ale ministerstwo nie może się nimi podzielić.

"W kwestii inwentaryzacji warto podkreślić, że nie dotyczy ona żadnej konkretnej firmy. Ze względu na to, że obejmuje ona infrastrukturę krytyczną, jej wyniki muszą pozostać niejawne. Podawanie wyników szczątkowych tylko z obszaru jawnego mogłoby doprowadzić do powstania fałszywego obrazu sytuacji." - przekonuje ekspert.
 
"Analiza jest przedmiotem konsultacji w trybie niejawnym i dopóki te konsultacje się nie zakończą, żadne informacje, co oczywiste, nie mogą być upubliczniane." - uzasadnia Karol Manys.

Wyjaśnia, że polskie stanowisko jest przygotowywane na podstawie rekomendacji KE ws. bezpieczeństwa sieci 5G i zawiera "informacje dotyczące ryzyk w poszczególnych warstwach architektury sieci 5G, które wymagają mitygacji w obszarze legislacyjnym, organizacyjnym i technicznym."

"Trzeba pamiętać, że dyskusja, jaka toczy się na forum UE, dotyczy rozwiązań bezpieczeństwa dla szeroko rozumianych nowych technologii." - dodaje Karol Manys.

Od stycznia br., gdy aresztowano jednego z dyrektorów chińskiego koncernu w Polsce, pojawiały się informacje o możliwości wykluczenia Huawei z lokalnego rynku w związku z wątpliwościami dotyczącymi bezpieczeństwa jego rozwiązań i współpracy ze służbami. Była mowa o presji ze strony USA. W mediach przewijała się kwestia inwentaryzacji wykorzystania rozwiązań Huawei w polskiej infrastrukturze krytycznej. Koncern oficjalnie odnosił się do sprawy, zapewniając, że Polska nie ma podstaw do usunięcia firmy z rynku.

Z ostatnich wypowiedzi pełnomocnika ds. cyberbezpieczeństwa wynikało, że do końca czerwca br. miała zostać podjęta decyzja w sprawie rekomendacji dotyczących Huawei.

Przedstawiciel ministerstwa sugeruje jednak, że doszło do nadinterpretacji działań podjętych w związku z bezpieczeństwem sieci 5G w Polsce i kojarzenie tego problemu wyłącznie z Huawei jest błędem. Na razie trwają konsultacje w sprawie utajnionej analizy infrastruktury krytycznej.