Luka w zabezpieczeniach w Tech Dacie umożliwiała dostęp do danych klientów i zakupów - twierdzą eksperci firmy vpnMentor, którzy wykryli podatność. 

Dystrybutor uspokaja, że już rozwiązał problem. Dotyczył serwera zarządzania dostępem do platformy chmurowej StreamOne. Jak twierdzi serwis TechCrunch, na serwerze nie umieszczono hasła. Dzięki temu każdy kto miał dostęp do Internetu mógł przeglądać dane za ostatnie kilka miesięcy. Odsłonięto, jak twierdzą eksperci, 264 GB zasobów, obejmujących, przynajmniej w niektórych przypadkach, dane identyfikujące klientów (nazwiska, stanowiska, adresy e-mail, adresy pocztowe), niezaszyfrowane loginy i hasła, częściowo były widoczne też rekordy dotyczące płatności, faktur, kart kredytowych (bez numerów, ale z datą ważności, nazwiskiem posiadacza, typem karty). 

Jak podkreślają eksperci, Tech Data zareagowała szybko i profesjonalnie. Bazę danych po sygnale o problemie odcięto od Internetu. Dystrybutor poprosił specjalistów o więcej informacji i w ciągu 2 dni zamknął lukę. Nie wiadomo, czy jakiekolwiek rekordy w międzyczasie wyciekły. Tech Data zapewnia, że jak dotąd nic na to nie wskazuje, ale nadal trwają analizy. Trudno dokładnie określić, ilu klientów było widocznych w odsłoniętej bazie. Zdaniem TechCrunch liczba ta wynosi co najmniej kilkadziesiąt tysięcy.