Toshiba zamierza zbyć udziały w swoim biznesie półprzewodnikom Storage & Electronic Devices Solutions, który jest najbardziej dochodowym w całej korporacji. W tym celu zostanie on najpierw wydzielony w osobną spółkę. Koncern akceptuje sprzedaż do 20 proc. akcji nowego przedsiębiorstwa, licząc na spory zastrzyk finansowy. Wartość całego działu półprzewodników Toshiby wycenia się na 9-10 mld dol. Generuje on ostatnio ponad 80 proc. zysku operacyjnego korporacji i jest jednym z niewielu przynoszących profity. Według japońskich mediów Toshiba liczy na ok. 1,5 - 2 mld dol. ze sprzedaży mniejszościowego pakietu. 

Radykalny krok kierownictwa firmy jest związany z ogromnymi stratami w amerykańskim biznesie nuklearnym, którym zajmuje się spółka zależna Westinghouse. Koszty wynikające z jej chybionej inwestycji mogą sięgnąć 6 mld dol. Obecnie Toshiba analizuje, czy nadal będzie prowadzić biznes Westinghouse. Na razie zdecydowano, że spółka będzie zarządzana bezpośrednio przez kierownictwo głównej korporacji Toshiby.

Aby ograniczyć potężną statę, jaka zapowiada się za cały rok finansowy, Toshiba musi zamknąć sprawę sprzedaży części biznesu półprzewodnikowego do końca marca br.

Nieoficjalnie na liście zainteresowanych jest Western Digital, które mógłby przejąć w ten sposób technologie i produkty oparte na pamięciach NAND, uważane za najcenniejsze w wystawionym na sprzedaż biznesie. Toshiba jest drugim na świecie producentem pamięci NAND (ma ok. 20 proc. globalnego rynku). 

Jako potencjalnego kupca wymienia się także Foxconn - tajwańskiego giganta ODM, który jest głównym dostawcą sprzętu dla Apple'a, obsługuje także innych największych globalnych producentów. Foxconn ostatnio inwestuje w dywersyfikację swojego biznesu (stąd przejęcie Sharpa), co ma wzmocnić jego pozycję na rynkach różnych produktów.