Za zatory płatnicze będą karane podmioty, które spóźniają się z uregulowaniem należności na co najmniej 5 mln zł. Liczy się suma przeterminowanych płatności (ponad 60 dni) z 3 miesięcy - informuje "Puls Biznesu". Według projektu tzw. ustawy antyzatorowej za karanie dużych podmiotów weźmie się UOKiK. Będzie wybierał wspomniane 3 miesiące do wyliczeń. Po 2 latach obowiązywania ustawy limit zostanie obniżony do 2 mln zł, czyli grono podmiotów zagrożonych karami powiększy się. Zatem mniejszymi firmami, które nie płacą w terminie kontrahentom, UOKiK nie będzie się interesował.

Długotrwałe zatory płatnicze są drugim, po nietrafionych inwestycjach, powodem bankructw polskich MŚP. Prawie 40 proc. przedsiębiorców, którzy musieli zwinąć działalność, nie przetrwało na rynku właśnie z powodu ciągłego opóźniania płatności przez kontrahentów (według badania Keralla Research dla BIG InfoMonitor).

Tylko 37 proc. przedsiębiorstw czekających na przeterminowaną płatność dostaje w końcu całość należności, a co dziesiąta firma nie odzyskuje ani grosza z zaległych faktur.


Rząd chce położyć kres zatorom płatniczym

Tzw. ustawa antyzatorowa, przygotowywana przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, ma pomóc MŚP. Przewiduje m.in. skrócenie terminu płatności przez podmioty publiczne do 30 dni. Duże firmy mają płacić mniejszym kontrahentom w ciągu 60 dni. Zapis w umowie przewidujący dłuższy termin byłby nieważny. Projekt podnosi też wysokość rekompensaty (40 euro) w transakcjach, w których wierzycielem jest MŚP, a dłużnikiem duży przedsiębiorca lub podmiot publiczny, maksymalnie o 1 proc. wartości należności.

Wysokość kary UOKiK dla dużych firm za zaleganie z uregulowaniem należności wobec MŚP ma być uzależniona od sumy zaległości (będzie wyliczana według określonego wzoru).