UOKiK wyjaśnia, czy między spółkami Dell i EMC a ich dystrybutorami i partnerami doszło do porozumienia ograniczającego konkurencję. Zamierza ustalić, które przedsiębiorstwa i kiedy potencjalnie mogły w nim uczestniczyć. Na początku czerwca urząd ujawnił, że w kwietniu br. w związku z postępowaniem przeszukał siedziby firm IT.

"Czas trwania ewentualnego porozumienia, ilość podmiotów, którym będzie można postawić zarzuty - to wszystko będzie przedmiotem postępowania wyjaśniającego" - informuje Maciej Chmielewski z biura prasowego UOKiK. 

Obecnie postępowanie wyjaśniające toczy się w sprawie, a nie przeciwko jakiemukolwiek podmiotowi. Dopiero, gdy w ocenie UOKiK podejrzenia okażą się uzasadnione, wszczęte zostaje postępowanie antymonopolowe, które może zakończyć się karami. 

Prezes UOKiK Marek Niechciał mówi o podejrzeniu podziału rynku - podmioty, które chciały kupić sprzęt Della czy EMC, mogły być przypisane poszczególnym sprzedawcom, a producent mógł dyscyplinować partnerów w tej kwestii.

Maciej Chmielewski z biura prasowego UOKiK przekonuje, że nie można mówić o opóźnieniu w przekazaniu informacji związanych z postępowaniem, bo urząd nie ma obowiązku ich ujawniania. Dodaje, że UOKiK prowadzi wiele spraw, stąd publikacja o działaniach w związku z Dellem musiała poczekać.