Biorąc pod uwagę to, że w ostatnich miesiącach 2015 r. w Stanach sprzedano najprawdopodobniej około 1 miliona dronów,  liczba rejestracji pokrywa tylko około jedną trzecią sprzętu, który znalazł się w rękach cywilnych użytkowników.

Urzędnicy FAA są jednak zadowoleni. - Liczba rejestracji jest bardzo pokrzepiająca - powiedział  Michael Huerta, FAA administrator. -  Pracujemy ciężko nad tym, aby ten wymóg zdobył zrozumienie wśród osób do których jest kierowany.

Przypomnijmy, że obowiązkowa rejestracja cywilnych dronów w USA została wprowadzona 21 grudnia zeszłego roku i objęła wszystkie rodzaje zdalnie kontrolowanych systemów latających począwszy od zabawek po kamery powietrzne. Wszystkie małe bezzałogowe samoloty ważące już od 250 g do 25 kg muszą być zarejestrowane przed użyciem, natomiast osoby nimi sterujące nie mogą mieć mniej niż 13 lat. Drony - rejestrowane na 3 lata – muszą mieć umieszczony w widocznym miejscu numer rejestracyjny.