Przewidywany wzrost sprzedaży jest związany z poszukiwaniem przez firmy oszczędności pieniędzy i czasu. Według Marketplanet oszczędności przedsiębiorstw przy wykorzystaniu nowoczesnych narzędzi handlu online sięgają średnio 15 - 20 proc. Wynikają z reorganizacji i optymalizacji i automatyzacji procesów P2P (purchase to pay) w firmach. Np. spółki planują zakupy na cały rok, rezygnując z przypadkowych transakcji, negocjacje z dostawcami są prowadzone centralnie, następuje kumulacja wolumenów.

'Zgodnie z dyrektywą UE zostanie wprowadzony obowiązek stosowania platform elektronicznych w przetargach.' - zauważa prezes Marketplanet, Piotr Matysik. Jego zdaniem zmiana przełoży się na wzrost internetowego biznesu.  

Warto zauważyć, że firmy wydają w Internecie kilka razy więcej niż klienci indywidualni - wartość e-handlu konsumenckiego wyniosła w 2015 r. według prognozy PMR z ub.r. 31,8 mld zł. Wartościowo największy obrót generują duże firmy. W 2014 r. według Marketplanet zrobiły zakupy online za ok. 125 mld zł, a MSP - ok. 92 mld zł. 

Z raportu firmy z początku 2015 r. wynika, że najbardziej pożądaną przez kupców funkcjonalnością e-handlu B2B jest dostęp do skategoryzowanej bazy dostawców (66 proc. odpowiedzi). Dostawcy wskazali natomiast łatwy i szybki dostęp do globalnego rynku przetargów (32 proc.), możliwość odpowiadania na elektroniczne zapytania ofertowe (24 proc.) oraz sposobność składania ofert bezpośrednio u potencjalnego klienta (23 proc.)

W raporcie sprzed roku Markeplanet szacowała oszczędności przedsiębiorstw kupujących online średnio na 30 proc., czyli były dużo wyższe niż według aktualnej oceny - dzięki takim czynnikom jak łatwiejsza możliwość znalezienia tańszej oferty, skróceniu czasu zakupów, automatyzacji procesów. W branży komputerowej oszczędności oceniono (dane za 2014 r.) na 29 proc., dla materiałów eksploatacyjnych - 28 proc., audytu oprogramowania i sprzętu - 27 proc., sprzedaży PC - 26 proc., usług - 22 proc., sprzętu i akcesoriów - 15 proc., oprogramowania - mniej niż 10 proc.