Niemal cztery na dziesięć firm (38%) ma polisę ubezpieczeniową „na wypadek cyberataku”, czy raczej jego potencjalnych konsekwencji - wskazuje najnowsza ankieta firmy Spiceworks przeprowadzona wśród 700 firm i organizacji z Europy i Ameryki Północnej.

Likwidowanie szkód sporo kosztuje. Jednak wysoki rachunek za odzyskanie i ochronę utraconych danych, usunięcie wirusów, pomoc prawną i PR-ową naprawę wizerunku od kilku lat może pokryć ubezpieczyciel.

Wśród ubezpieczających się, siedmiu na dziesięciu badanych wykupuje polisę prewencyjnie, wskazując jako drugi powód zakupu polisy „rosnące poczucie zagrożenia” (44% respondentów). Z kolei 39% ankietowanych szuka ochrony przed kosztami wycieku przetwarzanych danych osobowych. Ich faktyczną utratę lub inny incydent bezpieczeństwa wskazało jako motywację zakupową blisko 15% specjalistów. Z powodu konsekwencji złamania przepisów RODO na wykupienie polisy zdecydowało się aż 43% podmiotów w Europie.

Zdaniem Xopero, polskiego producenta rozwiązań do backupu i ochrony przed utratą danych, wkrótce ten ostatni wynik mogą poprawić podmioty zaniepokojone chociażby wymiarem styczniowej kary dla Google. W przypadku tej firmy brak przejrzystej dokumentacji i domyślne zaznaczanie zgód na personalizację reklam uznano we Francji za niedopełnienie unijnej dyrektywy i ukarano Google grzywną 50 mln dolarów.

Wciąż jednak dla 41% respondentów polisa „nie jest w ich firmie priorytetem”, a u 40% nie zmieściła się w obecnym budżecie. Dalsze 33% badanych uznaje korzyści z polisy za nieprzekonujące, zaś co piąty pytany uważa jej posiadanie za zbyteczne. Co ciekawe, 12% uczestników badania obawia się tzw. kruczków prawnych nie wierząc, by w razie zgłoszenia problemu ubezpieczyciel wypłacił należne odszkodowanie. Równocześnie tylko 7% posiadaczy polisy zgłosiło swojemu ubezpieczycielowi kwalifikowane szkody. Skąd taka nieufność?

- Przyczyną problemu może być niska świadomość klientów - komentuje Bartosz Jurga, dyrektor sprzedaży firmy Xopero. - Z jednej strony cyberataki i wycieki danych to dla nich ponura rzeczywistość. Z drugiej, finansowy parasol chroniący od usuwania ich skutków może - jako produkt względnie nowy - wciąż wydawać się niejasny, nieprecyzyjny, a nawet zupełnie niewiarygodny.

Faktem jest, że prawie połowa pytanych zdecydowała się na wykup polisy dopiero w ostatnich 2 latach, a 32% z nich między 2 a 4 lata wstecz. Tylko co czwarta ankietowana organizacja chroni się w ten sposób co najmniej od 5 lat.