Toshiba może sprzedać więcej niż 20 proc. swojego działu pamięci Storage & Electronic Devices Solutions. W grę wchodzi nawet zmiana właściciela całego tego biznesu - według nieoficjalnych informacji Reutersa. Wcześniej kierownictwo firmy ogłosiło, że gotowe jest zbyć najwyżej jedną piątą jednostki. Najwyższa oferta według przecieków opiewa jak dotąd 3,6 mld dol. Zainteresowani mają być Western Digital, Foxconn, Hynix, Micron i fundusze inwestycyjne. Teraz jednak sprawa najpewniej się odwlecze.

Konieczność sprzedaży najlepiej prosperującego biznesu Toshiby (generuje ponad 80 proc. zysku operacyjnego firmy) wynika z kiepskich wyników finansowych amerykańskiej spółki zależnej Westinghouse, zajmującej się inwestycjami w elektrownie nuklearne. Strata z tego tytułu może sięgnąć 6,3 mld dol. Sprzedaż Storage & Electronic Devices Solutions ma ją zredukować przed końcem roku finansowego (31 marca br.). Pytanie tylko, jaka będzie przyszłośc firmy, jeśli zupełnie pozbędzie się swojego najlepszego działu. Wyprzedaż kolejnych części Toshiby trwa już od ponad roku. Sprzedano m.in. dział sprzętu medycznego.

Będący w coraz trudniejszej sytuacji koncern ponownie spotkał się z wierzycielami, prosząc o przedłużenie okresu, w którym nie będą oni wymagali spłaty długów, do końca marca br. Długi Toshiby przekraczają 10 mld dol. Od września firma uzyskała zastrzyk finansowy wielkości 7 mld dol. od banków i ubezpieczycieli. głównie japońskich, w tym państwowych jednostek, które są gotowe wspierać firmę w trudnej sytuacji.

W związku z kryzysem w tym tygodniu do dymisji podał się szef rady dyrektorów koncernu, Shigenori Shiga.

W ciągu dwóch miesięcy rynkowa wartość korporacji stopniała o połowę, do 7,8 mld dol. Jakieś 10 lat temu firmę wyceniano ponad 5-krotnie wyżej.