W dniu 22 stycznia br. Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie w sprawie MGM. Rozstrzygniecie dotyczy wyroku WSA w Warszawie z 30 stycznia 2018 r. Według MGM WSA uchylił wówczas decyzję IAS ws. VAT, która określała zaległe zobowiązanie na 23,5 mln zł.

Według informacji rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Warszawie, NSA stwierdził, że "nie zaakceptował stanowiska prezentowanego przez MGM co do oczywistego rozstrzygnięcia przez WSA w zaskarżonym wyroku kwestii takich jak skuteczność dostaw w ramach WDT (wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów), czy też istnienie należytej staranności po stronie spółki". Sąd ma szczegółowo odnieść się do tych w kwestii pisemnym uzasadnieniu postanowienia i wskazać najważniejsze wytyczne dla sprawy.

Natomiast komentując wyrok ze stycznia ub.r., warszawska IAS utrzymywała, że sąd nie przyznał racji MGM, nie nakazał zwrotu zabezpieczonych kwot i nie orzekł o prawidłowości zastosowania przez spółkę zerowej stawki VAT. Uchylił decyzję II instancji, pozostawiając w mocy decyzję I instancji na sumę 16 mln zł należnego podatku, przez co postępowanie egzekucyjne będzie się toczyć.

Z kolei według MGM sąd uznał przed rokiem, że organy podatkowe nie wykazały, by spółka nie dochowywała należytej staranności i uchylił w całości decyzję Izby Skarbowej. Ponadto z wyroku wynika, że skarbówka nie może wydawać decyzji w sprawach podatników zarzucając spółce brak należytej staranności, nie mając dowodów na poparcie swoich przypuszczeń.

W kwietniu 2017 r. MGM utracił płynność finansową w związku z decyzjami organów skarbowych, które nie zwróciły spółce 23,5 mln zł VAT i wstrzymały zwroty na ok. 9 mln zł podatku, zajmując na poczet tych kwot majątek wart 35 mln zł. Skarbówka domaga się zapłaty 23 proc. od sprzedaży sprzętu przez MGM za granicę w 2012 r., negując prawo do zerowego VAT w rozliczeniu WDT (wewnątrzwspólnotowej wymiany towarów). Utrzymuje, że zagraniczni klienci MGM byli "znikającymi podatnikami". Spółka zapewnia, że ta wersja mija się z prawdą i ma na to dowody. Wskutek działań organów skarbowych MGM w 2017 r. było bliskie upadłości. Obecnie jest w restrukturyzacji.

 

MGM liczy na oczyszczenie

Grzegorz Słoniewski, prezes MGM, jest zadowolony z rozstrzygnięcia Naczelnego Sądu Administracyjnego. Liczy, że dzięki odesłaniu sprawy do WSA spółka ma szansę na ostateczne oczyszczenie z zarzutów i zwrot 23,5 mln zł zajętych decyzją skarbówki.

"Z ustnego uzasadnienia NSA wynika, że możemy liczyć na ostateczną, merytoryczną ocenę sprawy przez WSA. Mamy nadzieję, że miażdżącą dla aparatu skarbowego. Udało się spółce zdobyć przez ten rok wiele ważnych dowodów w sprawie, których nie można było przedstawić w NSA" - twierdzi szef MGM.

Przypomina, iż już styczniu 2017 r. WSA nakazał zwrot spółce 23,5 mln zł i uchylił decyzję skarbówki podając w uzasadnieniu, że nie ma dowodów na brak należytej staranności przez spółkę.

Według szefa spółki NSA przyznał, że wyrok WSA ze stycznia 2018 r. był tylko pozornie korzystny dla MGM i podkreślił, że brakuje w nim kluczowej oceny sądu, czy MGM prawidłowo zastosował WDT w 2012 r.  

"Jak wynika z akt sprawy MGM wyłącznie handlowała towarem z odprowadzonymi wszystkimi podatkami. Natomiast kompletną abstrakcją jest, aby polska firma miała odpowiadać za przestępstwa podatkowe w innych krajach i to nawet nie jej bezpośrednich klientów." - komentuje prezes. Zapewnia przy tym, że organ skarbowy nie posiada żadnego dokumentu lub zeznania, że MGM ma jakiś udział w jakimkolwiek oszustwie podatkowym.

Grzegorz Słoniewski oczekuje, że sąd w końcu jednoznacznie odpowie na pytanie, czy doszło do rażącego naruszenia praw spółki MGM w wyniku wydanych przez organy podatkowe decyzji i czy spółka prawidłowo zastosowała WDT do wszystkich transakcji w 2012 r. Utrzymuje, że aparat skarbowy działa pod z góry założoną tezę, której nie jest w stanie udowodnić i wielokrotnie naruszył przepisy podczas kontroli i w wydanych decyzjach. Chce, by sąd zajął się też tą kwestią.

Liczy również, że WSA we wznowionym postępowaniu poruszy m.in. takie sprawy, jak: czy można zarzucić MGM brak należytej staranności w doborze kontrahentów, czy kwestionowanych zagranicznych klientów MGM można uznać za znikających podatników.

Grzegorz Słoniewski zapewnił, że wobec MGM nie toczy się postępowanie i śledztwo w prokuraturze, ani w innych organach ścigania, a spółka nie ma zarzutu uczestnictwa w karuzelach vatowskich.