Karuzelę VAT w obrocie elektroniką wykrył Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy. Według służb brało w niej udział co najmniej 170 przedsiębiorstw polskich oraz 55 firm zagranicznych, m.in. z Cypru, Słowenii, Łotwy, Wielkiej Brytanii, Węgier, Belgii, Słowacji, Bułgarii, Czech, Estonii oraz Niemiec. Wartość wyłudzonego VAT według wstępnych wyliczeń wynosi ponad 108 mln zł. Wartość faktur, którymi posłużono się w oszustwach, wyniosła szacunkowo 570 mln zł.

Jak obliczyła skarbówka, jeden podmiot uczestniczący w karuzeli, tylko jednego dnia, mógł powodować straty budżetu państwa na ponad 400 tys. zł.

To nie koniec sprawy. MUCS prowadzi obecnie postępowania przygotowawcze oraz kontrole celno-skarbowe.

Do rozpracowania karuzeli w urzędzie celno-skarbowym utworzono specjalną grupę. Śledztwo prowadzono we współpracy z Generalnym Inspektorem Informacji Finansowej oraz ABW.

Akcję podzielono na dwie fazy. W pierwszej zablokowano konta 12 podmiotów podejrzewanych o pranie brudnych pieniędzy, które pochodziły z wyłudzania VAT. Blokadami objęto środki w złotówkach, euro i dolarach o łącznej wartości ok. 4 mln zł. Jednocześnie w 5 firmach zabezpieczono towar o szacowanej wartości ponad 920 tys. zł.

W drugiej fazie służby weszły do 15 przedsiębiorstw podejrzewanych o udział w karuzelach. Zabezpieczono towar o wartości ponad 16,5 mln zł. Były to m.in. dyski twarde, tonery, pamięci przenośne, monitory, drony, ponad 8,5 tys. telewizorów. Całość mieściła się na 300 paletach. Jednak większość towaru wykorzystywanego w wykrytych karuzelach zabezpieczono w firmach zagranicznych, które prowadziły także interesy w Polsce.

Jednocześnie funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej oraz ABW w Lublinie i Olsztynie na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Zamościu zatrzymali 5 osób w związku ze sprawą. Szacowane uszczuplenie podatku VAT w wyniku ich działalności "według bardzo ostrożnych szacunków" wynosi ponad 80 mln. zł, ale w ocenie służb, na podstawie zebranego materiału dowodowego, prawdopodobne było kilka razy wyższe. Zablokowano rachunki podejrzanych na łączną kwotę ponad 3,6 mln zł.

Z okazji ujawnienia karuzeli głos zabrał nawet wicepremier Mateusz Morawiecki. 

„Wykrycie tak dużej i dobrze zorganizowanej siatki karuzelowej świadczy o skuteczności przyjętej przez nas strategii walki z mafiami VAT oraz determinacji w przywracaniu powagi państwa. Polska to kraj przyjazny dla uczciwych podatników i coraz sprawniejszy wobec podatkowych oszustów" - twierdzi minister rozwoju i finansów.

Zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej, Piotr Walczak, twierdzi, że taki finał śledztwa nie byłby możliwy bez konsolidacji służb w ramach Krajowej Administracji Skarbowej (powstała 1 marca br.)