Do wyłudzeń dotacji unijnych doszło według CBA w ramach realizacji projektów „zapewnienie dostępu do Internetu na etapie ostatniej mili”. Trwa śledztwo katowickiej delegatury CBA i gliwickiej prokuratury. Ma rozwojowy charakter.
W sprawie jest obecnie według CBA 19 podejrzanych. W nielegalnym procederze uczestniczyło 58 firm i beneficjentów, w ramach 12 projektów unijnych na łączną kwotę ponad 90 mln zł. Inwestycje realizowano w latach 2010-2015 w woj. śląskim.

W kolejnym etapie śledztwa śląscy agenci CBA zatrzymali dwóch biznesmenów z Tarnowskich Gór. Jeden z nich jest podejrzany o wyłudzenie ok. 5 mln zł grantów oraz pomocnictwo w wyłudzeniu kolejnych 3 mln zł. Drugi z zatrzymanych usłyszał zarzuty pomocnictwa w wyłudzeniu 5 mln zł i prania brudnych pieniędzy. Prokuratura zastosowała wobec nich dozór policyjny i poręczenia majątkowe.
   
Wykryty przez CBA i prokuraturę proceder polegał m.in. na wielokrotnym zawyżaniu i wystawianiu fikcyjnych faktur, oraz na takim obrocie tymi fakturami, aby ominąć obowiązek posiadania wkładu własnego i uzyskać sztucznie zawyżone dofinansowanie.

Na takie lewe faktury wyłudzano środki unijne. Podwykonawcy rozliczali się z beneficjentem z pomocą innych fikcyjnych transakcji - twierdzi biuro antykorupcyjne.

Granty w inwestycjach Internetu „ostatniej mili” przydzielało Centrum Projektów Polska Cyfrowa. Celem wsparcia jest doprowadzenie szerokopasmowej sieci do miejsc, gdzie jej budowa jest nieopłacalna dla firm komercyjnych.