Fachowcy z branży chcą zarabiać od 25 do 44 proc. więcej niż obecnie – wynika z danych portalu No Fluff Jobs. I tak na przykład specjaliści DevOps (metoda wytwarzania oprogramowania, która kładzie nacisk na komunikację, współpracę i integrację profesjonalistów z zakresu operacji IT oraz specjalistów ds. rozwoju oprogramowania) oczekują podwyżki średnio o 34,7 proc., testerzy - o 28,1 proc., a specjaliści front-end, którzy zajmują się wizualną stroną aplikacji internetowych - o 32,9 proc. Back-end developerzy chcieliby dostawać o 31,1 proc. więcej niż obecnie, a programiści zajmujący się tworzeniem aplikacji mobilnych - o 31,7 proc.

W każdym przypadku oznacza to podwyżki o tysiące złotych. Jak podaje raport No Fluff Jobs osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę w branży mogą liczyć na kwoty sięgające nawet 6 tys. zł miesięcznie - w zależności do tego, czy pracują na umowę o pracę czy B2B. Eksperci otrzymują 8 - 16 tys. zł netto. Mowa tutaj o programistach Java, którzy - jeśli chodzi o wysokość wynagrodzeń - plasują się w czołówce branży. Mediana górnych widełek zarobków na umowie B2B najbardziej opłacalnej specjalizacji, którą okazał się Spring, wyniosła 17 tys. zł netto.

Biorąc pod uwagę miejsce zamieszkania respondentów, największe oczekiwania mają mieszkańcy województwa mazowieckiego. Mimo, że specjaliści z Warszawy i okolic zarabiają najwięcej w branży, to chcą, by ich pensje wzrosły o ponad 44 proc. Dużo mniejsze podwyżki zadowolą fachowców z woj. dolnośląskiego - ponad 28 proc. Różnica procentowa zmniejsza się wraz ze wzrostem lat stażu pracy. Wynika z tego, że osoby które pracują w branży dłużej, są bardziej zadowolone ze swojego wynagrodzenia.

Z raportu wynika, że możliwość rozwoju zawodowego, zarobki i atmosfera pracy są najważniejsze przy wyborze pracodawców. Najmniej istotna okazała się opcja pracy zdalnej oraz dodatkowe benefity, które 46 proc. badanych określiło jako nieistotne.  

Presja płacowa jest związana z tym, że specjalistów IT brakuje w całej Unii Europejskiej. W Polsce według GUS deficyt informatyków sięga od 30 do 50 tys. miejsc pracy i co roku rośnie o 3-5 proc. Nie dziwi więc fakt, że już w kilkanaście miesięcy od rozpoczęcia pracy w zawodzie zarobki niektórych programistów wzrastają nawet o jedną trzecią.

Dodajmy, że rynek programistów w Polsce jest stosunkowo młody: 27,8 proc. pracuje w branży mniej niż 2 lata i pomimo tak krótkiego czasu stażu oczekują podwyżek o około 43 proc. 

Raport No Fluff Jobs powstał na bazie przeprowadzonej na początku tego roku ankiety, w której wzięło udział 2153 osób z branży IT. Wśród respondentów 61,9 proc. programistów ukończyło studia informatyczne lub kierunek pokrewny. Kolejne 13,1 proc. szukających pracy jest w ich trakcie. Ponad 25 proc. osób studiowało na kierunkach niezwiązanych z informatyką (13,1 proc.) bądź nie ukończyło studiów w ogóle (12,1 proc.).

Rosnące zainteresowanie pracą w IT wśród osób niezwiązanych z branżą potwierdzają dane z raportu przygotowanego przez Dział Badań i Analiz Centrum Zarządzania Innowacjami i Transferem Technologii Politechniki Warszawskiej (CZIiTT) i Kodołamacz.pl.

- Wyniki badania pokazują, że ścieżkę rozwoju zawodowego w formule bootcampów programistycznych wybierają nie tylko ludzie związani z IT – 42 proc. zainteresowanych to osoby spoza tej branży. Ponad ⅓ potencjalnych kandydatów to osoby z wykształceniem humanistycznym lub innym, nietechnicznym - twierdzi Karolina Zadroga z Kodołamacz.pl.