Mediana wynagrodzeń w branży IT w 2019 r. wzrosła o 4 proc. wobec 2018 r. i wyniosła 12,5 tys. zł brutto. Najlepszym firmy oferowały jednak stawki na poziomie 20 tys. zł, a nawet 30 tys. zł brutto - pokazuje raport No Fluff Jobs.
 
Dynamika wzrostu płac w ub.r. zależała od formy zatrudnienia i stażu, używanej technologii, umiejętności, a także miejsca zamieszkania czy dodatkowych benefitów. Najwięcej - ponad 70 proc. ofert pracy - pochodziło od małych i średnich firm.

- Wzrost wynagrodzeń wydaje się mały, bo wynosi ok. 4 proc., ale to znak, że wciąż nie osiągnięto maksimum w wysokości oferowanej płacy. Firmy obecnie najczęściej szukają specjalistów z kilkuletnim doświadczeniem. W swoich zespołach najchętniej widzieliby midów i seniorów - osoby ze średnim lub najwyższym stażem i doświadczeniem - związanych z backendem, którzy mogą pochwalić się dobrą znajomością Javy. Do tej grupy skierowane jest co trzecie ogłoszenie w naszym serwisie - mówi Tomasz Bujok, CEO No Fluff Jobs.

 

Większe pieniądze na umowie B2B
Pracodawcy najchętniej zatrudniają programistów na umowach B2B - taka forma współpracy w 2019 r. proponowana była w 60 proc. ogłoszeń. Wzrost mediany wynagrodzeń był tu wyższy niż w przypadku umowy o pracę i wyniósł 10 proc. Wynagrodzenia B2B wynosiły od 11 do 16 tys. zł netto (bez VAT) na fakturę, a na umowę o pracę 8 - 13 tys. zł brutto. Jeszcze mniej mogli zarobić pracownicy na innych umowach.

 

Big data wspina się na szczyt listy płac
Na rynku jedna reguła od kilku lat pozostaje niezmienna: programiści, którzy mają kilka lat doświadczenia w branży, a do tego dobrze znają Javę mogą przebierać w ofertach. Specjaliści w tej kategorii w 2019 r. mogli liczyć na zarobki na poziomie 15 tys. zł na kontrakcie B2B lub 12 tys. zł brutto na umowie o pracę. Podobne wynagrodzenia osiągnęli programiści .NET. Co ciekawe, więcej od nich w minionym roku mogli zarobić specjaliści big data.

Pracodawcy najchętniej szukali specjalistów w obszarze backend - tu 70 proc. ofert pracy skierowanych było do programistów Java. Z roku na rok rośnie też zapotrzebowanie na fachowców fullstack, którzy łączą umiejętności z backendu i frontendu. Liczba ogłoszeń w tym obszarze wzrosła w 2019 r. o 15 proc. w porównaniu z 2018 r.

- Warto pamiętać, że sama znajomość technologii wiodącej już na rynku nie wystarczy. Pracodawcy dużo bardziej cenią sobie specjalistów, którzy np. w przypadku backendu, oprócz Javy znają SQL-a czy Springa i nie są zamknięci na zmiany. Takie wymagania coraz częściej pojawiają się jako niezbędne minimum do wykonywania pracy i ta tendencja będzie jeszcze postępować - tłumaczy Marek Psiuk, CTO w No Fluff Jobs.

 

W cenie staż i doświadczenie. Juniorzy mają trudniej
Ponad 50 proc. ofert w całej branży IT jest skierowanych do osób ze średnim stażem i doświadczeniem, określanych w branży jako midzi. Niespełna 37 proc. ogłoszeń dotyczyło zatrudnienia seniorów. Najmniej oferty pracy, niezależnie od obszaru (backend, fronted, fullstack czy mobile) skierowanych było do juniorów - tylko nieco ponad 12 proc., choć na każde ogłoszenie aplikowało ich najwięcej, bo średnio około 40 osób.

 - Ofert było mało, bo firmy, jeśli już szukały juniorów, to tych gwarantujących jakość. Na największe zarobki mogli liczyć ci, którzy specjalizują się w Angularze, C++ oraz Node. W przypadku umowy B2B najwyższe stawki oferowane były początkującym programistom ze znajomością Node’a oraz Kotlina - wyjaśnia Magdalena Gawłowska-Bujok, założycielka i COO No Fluff Jobs

Wśród najmłodszych stażem programistów dominującą formą zatrudnienia według raportu No Fluff Jobs była umowa o pracę, którą oferowało w 2019 r. prawie 44 proc. pracodawców. Mediana wynagrodzeń oferowanych juniorom wyniosła od 4 do 7 tys. zł (na B2B oraz UoP). Umowa cywilnoprawna była proponowana 5 razy częściej juniorom niż midom i seniorom. Wśród topowych technologii w tej grupie wiekowej dominowały JavaScript, Java oraz React.

 

Najlepiej płacą w Warszawie i Krakowie
W 2019 r. największe ośrodki IT były także najlepszymi lokalizacjami do pracy - tak wynika z raportu No Fluff Jobs. W Warszawie można było zarobić średnio 14,53 tys. zł na B2B lub 12 tys. zł brutto na umowie o pracę.

Podobnie było w Krakowie, który zajął drugie miejsce - programiści mogli tu odpowiednio zarobić 14,5 tys. zł na B2B i 12 tys. zł brutto na etacie. Ale i tu dały o sobie znać trendy wymienione wyżej - midzi i seniorzy zarabiają więcej w dużych miastach. Junior w Warszawie otrzymał w 2019 r. aż o 67 proc. niższe wynagrodzenie niż senior.

Bardzo dobre zarobki były również oferowane specjalistom pracującym zdalnie - średnio 13,74 tys. zł na B2B lub 11,5 tys. zł brutto w przypadku umowy o pracę.

 

 

 

Benefity coraz ważniejsze
Z raportu No Fluff Jobs wynika, że w 2019 r. pracodawcy w IT kusili kandydatów benefitami. W blisko 75 proc. ofert pracy pojawiła się prywatna opieka medyczna. Na drugim miejscu była karta sportowa - oferowało ją 67 proc. firm. Ponad połowa ogłoszeń zawierała też informacje o możliwości udziału w międzynarodowych projektach, budżecie szkoleniowym czy pracy w małych zespołach. Ale tu warto wspomnieć o drobnostce jaką jest darmowa kawa - w 85 proc. ogłoszeń rekruterzy wskazują darmową kawę jako udogodnienie w miejscu pracy.

Benefity, co ciekawe, bardziej cenią sobie juniorzy. Doświadczeni pracownicy częściej odpowiadają na ogłoszenia, które oferują pracę przy międzynarodowych projektach. Ważną rzeczą dla przyszłych pracodawców jest znajomość języka angielskiego - takie wymagania w 2019 r. zawierała ponad połowa ofert. Firmy stawiały także na takie aspekty jak umiejętność pracy w zespole, proaktywność czy krytyczne myślenie. To pokazuje, że nawet w branży IT tzw. kompetencje miękkie się liczą i bez nich uzyskanie dobrej posady może okazać się niemożliwe.


Firmy muszą odpowiadać na potrzeby kandydatów
Z analizy No Fluff Jobs wynika, że firmy IT jeszcze nie do końca potrafią odkryć potrzeby potencjalnych kandydatów. Z jednej strony konkurują ze sobą widełkami płacowymi, pakietami i możliwością pracy zdalnej, a z drugiej oferują pracownikom benefity, których ci niespecjalnie potrzebują.

- W 2020 roku pracodawcy powinni zastanowić nad realnymi potrzebami kandydatów oraz pracowników i odpowiedzieć na pytania, czego oczekują i czy firmy są w stanie im to zaoferować – radzi Tomasz Bujok. Niby oczywiste, ale najwyraźniej nie wszyscy przedsiębiorcy trzymają się tej zasady.


Raport powstał na bazie analizy 9253 unikalnych ofert pracy, zamieszczonych w serwisie No Fluff Jobs między 1.01.2019 a 31.12.2019 r. Unikalne oferty to takie, którym nie były liczone ponowne emisje ani emisje w wielu lokalizacjach. Wszystkie podane wynagrodzenia to mediany zarobków, pojawiające się w ofertach pracy.