Google i HTC sfinalizowały transakcję przejęcia przez amerykańskiego giganta liczącego ponad 2 tys. osób zespołu inżynierów tajwańskiej firmy, jak również patentów. Wartość transakcji to 1,1 mld dol. Wstępną umowę podpisano we wrześniu 2017 r.

Dzięki nowym zasobom Google zamierza przyspieszyć ekspansję na rynku urządzeń i rozwój produktów. Inżynierowie dotychczas zatrudnieni w HTC i przejęte centrum badań i rozwoju na Tajwanie mają zająć się nie tylko pracą nad nowymi smartfonami, lecz także nad innymi produktami - zapowiedział Rick Osterloh, który kieruje działem sprzętowym Google'a (to były szef Motoroli Mobility, kupionej w 2014 r. przez Lenovo). Inżynierowie HTC już wcześniej pracowali nad rozwojem urządzeń zamawianych przez Google'a w tej firmie.

Zgodnie z porozumieniem obu firm, HTC nadal będzie produkować smartfony pod własną marką. Tajwańska firma pozbawiona jednak trzonu fachowców z tej dziedziny (do Google'a przeszło ok. 20 proc. pracowników korporacji) skoncentruje się na rozwiązaniach wirtualnej rzeczywistości i budowie ekosystemu związanego z tą technologią. Zapowiedziała również zwiększenie inwestycji w inne rozwojowe obszary, jak rozszerzona rzeczywistość, Internet rzeczy i sztuczna inteligencja. W biznesie smartfonowym HTC zmaga się z silną konkurencją największych marek, co ciągnęło w dół wyniki firmy, stąd zwrot w strategii.