W IV kw. 2017 r. Indeks Należności Przedsiębiorstw (INP) sięgnął 92,1 pkt i tym samym osiągnął najwyższy wynik w 9-letniej historii badania. W stosunku do poprzedniego kwartału oznacza to poprawę o 1,5 pkt. Dotychczasowy rekord, z kwietnia ubiegłego roku, wynosił 92 pkt. Indeks odzwierciedla poziom zatorów płatniczych polskich firm. Im wyższa jest jego wartość, tym częściej na czas płacone są faktury.
 
Jak wynika z najnowszej edycji badania „Portfel należności polskich przedsiębiorstw” odsetek przeterminowanych należności obecnie wynosi 22,3 proc. To oznacza, że na każde 1 tys. zł na fakturze wystawionej przez statystyczną polską firmę, 223 zł nie wpłynęło na jej konto wcale lub wpłynęło z opóźnieniem. Jest to o 0,8 punktu procentowego więcej niż w październiku 2017 r. Mimo wzrostu, przeciętny udział opóźnionych faktur w portfelach polskich firm wciąż znajduje się 2 punkty procentowe poniżej długoterminowej średniej. Badanie przeprowadził Krajowy Rejestr Długów oraz Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce.

Niepokojąca jest jednak struktura przeterminowanych faktur. Do 15 proc. wzrósł odsetek firm, które nie dostały w terminie 50 i więcej procent należnych pieniędzy z wystawionych faktur. Jeśli uwzględnić przedsiębiorstwa, w których przeterminowane należności stanowią ponad 20 proc. wszystkich, to ich udział wzrósł z 40,8 proc. ogółu firm z tymi problemami do 46,2 proc. Jednocześnie przybyło firm, w których niespłacone faktury stanowią mniej niż 10 proc. ogółu należności.

„Taka polaryzacja jest niebezpieczna dla gospodarki, gdyż firmy najbardziej dotknięte problemami infekują nimi inne. Zatory płatnicze są jak wirus” – komentuje Adam Łącki, prezes KRD.

Według niego widać już taki wpływ. W IV kw. z 26,4 proc. do 30 proc. wzrósł odsetek firm, które nie mogą płacić innym, bo same nie dostały zapłaty. Z tego samego powodu do 28,4 proc. wzrósł odsetek firm, które wstrzymują się z inwestycjami.

W ostatnich miesiącach wzrosły również wydatki na cele związane ze skutkami i przeciwdziałaniem opóźnieniom w płatnościach. Obecnie stanowią one przeciętnie 6,1 proc. ogółu kosztów przedsiębiorstw, czyli 0,6 punktu procentowego więcej niż w poprzednim kwartale.

Jeśli wzrost gospodarczy w Polsce spowolni, skala zatorów płatniczych znów się zwiększy. Uderzy to w najmniejsze firmy, które często nie weryfikują swoich kontrahentów - uważa Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy.