Liczba lat w branży komputerowej: od 1972 roku (jeszcze w trakcie studiów), a więc już 27 lat, w tym od 1993 roku w DHI (Computer 2000 Polska)

Wiek:
45 lat

Wykształcenie:
Wydział Mechaniki Precyzyjnej Politechniki Warszawskiej (specjalność automatyka przemysłowa)

Przeciętna dzienna liczba godzin w pracy:
10-11

Ulubiony napój: bezalkoholowy ­ woda mineralna niegazowana z cytryną, alkoholowy ­ koniak (Remy Martin)

Ulubiony sposób relaksu: wyjazd na wieś beskidzką

Marka używanego samochodu: opel omega

Najbardziej zaawansowane technologicznie urządzenie w domu:
wysokiej
klasy magnetowid

O pozycji Computer 2000 Polska trudno powiedzieć coś nowego, od paru lat niezmiennie utrzymuje się w czołówce polskich dystrybutorów. Chociaż w 1998 roku firma nikogo nie wykupiła, nie uzyskała nowego inwestora, nie „obalono” znienacka jej prezesa, okres ten także dla niej był okresem zmian, ale raczej wewnętrznych (mówimy oczywiście o Computer 2000 Polska, gdyż w przypadku całego Computer 2000 nastąpił bardzo istotny incydent „zewnętrzny” ­ koncern został przejęty przez Tech Data). Rozpoczął się proces budowania szeroko pojmowanej infrastruktury ­ wdrożenie systemu komputerowego (które dla każdej firmy jest ciężką próbą), podjęto pierwsze próby opartej na nim sprzedaży przez Internet, zainwestowano w nową centralę telefoniczną, nową siedzibę z większym magazynem, dokonano kilku zmian personalnych (nowy dyrektor ds. sprzedaży czy też dział HR ­ personalny) oraz reorganizacji działu handlowego.

Ireneusz Dąbrowski, który zaczął pracę w Computer 2000 w 1993 roku na stanowisku Managera Produktów PC, obecnie pełni funkcję dyrektora zarządzającego polskiego oddziału. Jego najbliższym współpracownikiem jest Marek Szarras ­ dyrektor zarządzający ds. finansowych. W listopadzie 1998 roku Zarząd Grupy Computer 2000 powołał obydwu na stanowiska o podobnie brzmiących nazwach, lecz z dodatkiem słowa „region”. W ten sposób stali się odpowiedzialni za wyniki w pięciu krajach: Bułgarii, Czechach, Polsce, Słowacji i Węgrzech (jest to konsekwencja podziału europejskiego Computer 2000 na regiony). Wytworzyła się sytuacja występująca dosyć rzadko, gdy menedżerowie regionalni pełnią jednocześnie funkcje menedżerów lokalnych.

Ireneusz Dąbrowski „zrzuca winę” za tę nominację na pozycję polskiego Computer 2000. ­ – O moich kwalifikacjach trudno mi mówić - twierdzi. Moje zasługi są niewielkie ­ twierdzi ­ Najważniejsza była pozycja firmy, a polski oddział był zawsze bardzo dobrze zarządzany.

A w gruncie rzeczy tym zarządzaniem zajmuje się właśnie on. ­ – W takiej organizacji zarządzam wyłącznie ludźmi. (...) Swoją rolę sprowadzam do doboru odpowiednich osób i kształtowania ich ­ – stwierdza.

Podczas rozmowy na tematy bardziej osobiste, Ireneusz Dąbrowski przyznał, że szczyci się swoją rodziną. Najprawdopodobniej też ze względu na nią bardzo wyraźnie rozdziela życie prywatne od zawodowego. Spędza wprawdzie w firmie kilkanaście godzin dziennie (na skutek czego, jak stwierdził, cierpią jego stosunki w przyjaciółmi), ale wykonywania prac zawodowych w domu bardzo unika. Między innymi dlatego nie ma w domu komputera.