Paweł Tanajno, PTR, Warszawa

1. Czy NTT nie obawia się, że strategia sprzedaży przez sieć supermarketów może okazać się nietrafiona? Po wejściu Polski do unii markety wybiorą dostawy od swoich zachodnich ogólnoeuropejskich partnerów, którzy będą w stanie zaoferować im dużo lepsze warunki płatności, nieograniczone polskim prawem, lub też wykorzystując umowy ogólnoeuropejskie zmuszą przynajmniej część placówek do rezygnacji z zaopatrywania się u polskich producentów.

Zawsze mamy jakieś obawy, mogą mieć miejsce różne wydarzenia. Każdy producent buduje sieć czy kanał dystrybucyjny dla swoich produktów z uwzględnieniem realiów rynkowych, warunków współpracy, wyników ekonomicznych itp. Dotąd nasza współpraca z supermarketami sprawdza się i jest korzystna dla obu stron. Jeśli chodzi o zachodnich dostawców, należy pamiętać, że są cały czas obecni na naszym rynku i konkurencja z nimi nie rozpocznie się dopiero po wejściu do unii. Trwa już bowiem kilkanaście lat.

2. Czy mają państwo jakiś alternatywny plan budowania kanału sprzedaży detalicznej na wypadek, gdyby okazało się, że markety nie chcą już kupować państwa komputerów?

Od dawna budujemy kanał partnerski, złożony z małych firm. Każde przedsiębiorstwo IT może zgłosić się do nas z propozycją współpracy i zostać naszym partnerem. Organizujemy różnego typu szkolenia, oferujemy wsparcie techniczne i logistyczne.

3. Na naszym rynku można zaobserwować konsolidację sieci detalicznych. Jak NTT System odnosi się do pomysłu budowania dużej niezależnej sieci polskich sklepów, która jak FNAC we Francji czy też DIXONS w Wielkiej Brytanii będzie stanowić najsilniejszą w Polsce firmę komputerową, posiadającą o wiele większe możliwości sprzedaży niż markety?

Bardzo dobry pomysł.

Sławek Dymerski, Centrum Dozoru Systemów Pożarowych, Ostrołęka

Jak wygląda serwis gwarancyjny, a zwłaszcza pogwarancyjny NTT?

NTT System prowadzi zarówno serwis gwarancyjny, jak pogwarancyjny komputerów i podzespołów, chociaż część towarów posiada gwarancję producenta i jest przez niego naprawiana. Podzespołami i komputerami zajmuje się serwis centralny, oddziały terenowe NTT System oraz sieć autoryzowanych punktów serwisowych, których aktualny wykaz znajduje się na stronie www.ntt.pl. Staramy się również pomagać klientom, którzy kupili nasz towar w przedsiębiorstwach już niedziałających. Jeśli towar faktycznie został sprzedany przez NTT System, a jest jeszcze objęty gwarancją producenta, staramy się pośredniczyć między klientem a serwisem producenta, pobierając za to niewielką opłatę manipulacyjną (za transport, obsługę etc.). Nie oznacza to jednak, że NTT System przejmuje zobowiązania gwarancyjne innych, lecz wynika z chęci niesienia pomocy klientom, którzy zwracają się do nas z problemami.

Czytelnik anonimowy

1. Od jakiegoś czasu NTT System zajmuje się dystrybucją notebooków Hyundaia. Czy zamierzacie być bardziej dystrybutorem, czy producentem?

To prawda, NTT od 3 miesięcy produkuje i wprowadza do sprzedaży notebooki Hyundaia. Większość producentów wykorzystuje pośredników, aby wprowadzić swe produkty na rynek, czyli stworzyć kanał dystrybucji - grupę firm, które są zaangażowane w udostępnianie produktu konsumentowi. Nie ma jednak jednoznacznej odpowiedzi na postawione przez czytelnika pytanie, nie można być producentem bez kanału sprzedaży, a tylko dystrybutor może go zbudować. NTT System jest zarówno producentem, jak i dystrybutorem oferowanych produktów.

2. Co zrobić, by zostać partnerem NTT System? Proszę przedstawić warunki.

Partnerem handlowym NTT może zostać każdy przedsiębiorca prowadzący działalność handlową w branży IT. By nawiązać współpracę, powinien skontaktować się z Arturem Bieleckim (tel. 022 610-51-61 w. 124) z działu handlowego w Warszawie. Zostanie skierowany do odpowiedniego oddziału regionalnego, odpowiedzialnego za współpracę, który udzieli mu wszelkiej pomocy w sprzedaży.

Anna Kalicka, Tasknet, Warszawa

Interesuje mnie strategia NTT System. Na stronie firmy nie ma zbyt wielu informacji na ten temat.

NTT System jest za małym przedsiębiorstwem, żeby stosować strategię długofalową. Przede wszystkim dostosowujemy się do sytuacji gospodarczej i potrzeb rynku.