Pod koniec września br. zaczęły drożeć waluty. Jeszcze 22 września dolar kosztował 2,25 zł, a euro 3,25 zł. W drugim tygodniu października amerykańska waluta była już warta ponad 2,60 zł, zaś europejska – 3,50 zł. W ciągu trzech tygodni wartość złotówki spadła o 15 proc. względem dolara. Praktycznie z dnia na dzień zaczęły też drożeć komponenty. Na przełomie trzeciego i czwartego kwartału zanotowaliśmy kilkuprocentowy wzrost cen procesorów i dysków. Tylko pamięci bardzo taniały – nie zależnie od relacji między złotówką a dolarem, ale z powodu ciągłej nadprodukcji (szerzej o sytuacji na rynku pamięci napiszemy w CRN Polska 24/2008).
W połowie października natomiast powoli rosły ceny wszystkich komponentów, bez wyjątku. Co ciekawe, najbardziej podnosiły się ceny procesorów. Ale do czasu – niniejsze wydanie CRN Polska trafi do rąk czytelników, tydzień po tym, jak Intel zredukuje ceny większości procesorów. Z pewnością także AMD niebawem obniży ceny swoich produktów, a może nawet zrobi to w tym samym czasie (według nieoficjalnych informacji krążących na rynku od kilku tygodni data zmiany cen procesorów Intela to 20 października).
Ceny pamięci DDR2 na rynkach światowych przestały spadać w pierwszej połowie października, a więc w Polsce moduły drożały w wyniku wzrastającej wartości dolara. Za to od końca września nie zmieniły się ceny pamięci DDR3, moduł 1 GB kosztował i kosztuje niespełna 80 zł, a 1 GB DDR2 nieco ponad 40 zł.