Jednym z głównych tematów konferencji była ochrona małych i średnich przedsiębiorstw, z których aż połowa (według badania przeprowadzonego przez Check Point) uważa, że problem cyberzagrożeń ich nie dotyczy, ponieważ są zbyt małe (firmy, nie zagrożenia). Tymczasem aż 67 proc. wycieków danych miało miejsce w przedsiębiorstwach zatrudniających od 11 do 100 pracowników – tego typu firmy są idealnym celem, ponieważ mają zbyt słabe zabezpieczenia, a jednocześnie ich dane stanowią już pewną wartość i cyberprzestępcy o tym wiedzą.

Dlatego Check Point zaprezentował wprowadzone właśnie do oferty urządzenie Check Point 600 Appliance, którego cena zaczyna się od 399 dolarów. Umożliwia ono pełną ochronę przed wieloma rodzajami zagrożeń (wirusami, spamem, niebezpiecznymi aplikacjami i stronami internetowymi). Pozwala też na stworzenie bezpiecznej sieci bezprzewodowej i wydzielenie w niej segmentu dla gości. Zapewnia bezpieczny dostęp do firmowych danych z dowolnego laptopa, tabletu czy smartfonu.

 

Dogłębna ochrona z R77

Przedstawiciele firmy Check Point zaprezentowali publiczności także swój sposób na poradzenie sobie z rosnącą liczbą wyzwań związanych z coraz bardziej skomplikowanymi sieciami, rozbudowanymi i ukierunkowanymi atakami, jak również coraz większymi wymaganiami prawnymi. Skutecznym panaceum na to ma być rozwiązanie Check Point R77, które blokuje ataki zero-day, umożliwiając ich emulację w wyizolowanym środowisku, i zapewnia wydajność wbudowanego firewalla większą o 50 proc. w porównaniu z wcześniej oferowanymi rozwiązaniami dzięki zastosowaniu opatentowanej przez Check Point technologii HyperSpect. Ochronę firmowych danych zapewniają także moduły IPS, antywirus oraz usługa Anti-Bot, blokujące możliwość uruchomienia oprogramowania przeznaczonego do tworzenia botnetów.