Krótko mówiąc, zanim skarbówka zgłosiła swoje żądania, sytuacja Actionu wcale nie była prosta. Dlatego będąca jej wynikiem sanacja jest, paradoksalnie, nieco na rękę Piotrowi Bielińskiemu. W sposób ekstremalny, ale jednak mobilizuje zarząd do restrukturyzacji, w tym do trudnych decyzji związanych z zamknięciem wszelkich nierentownych przedsięwzięć. Zapewniając przy tym spółce ochronę przed wierzycielami.

Piotr Bieliński, który dość szybko odzyskał inicjatywę, zapowiada, że do końca października opracowany zostanie szczegółowy plan restrukturyzacji i spłaty zobowiązań (w tym skarbowych). Zapewnia przy tym, że wielu partnerom dystrybutora zależy na tym, żeby Action kontynuował działalność, a większość dużych wierzycieli deklaruje, że chce pomóc spółce. Dodaje, że jest po rozmowach z producentami i ubezpieczycielami, którzy mieli zadeklarować utrzymanie dotychczasowych limitów przyznanych spółce. Krytykuje przy tym konkurentów.

– Dwuznacznie wyglądają działania naszej konkurencji, która stara się wykorzystać sytuację. Obserwujemy te działania, aby móc odpowiednio zareagować – zapowiada Piotr Bieliński.

Kłopoty Actionu: kluczowe fakty

Dwa urzędy skarbowe żądają od spółki zapłaty 58 mln zaległego VAT plus odsetki (w sumie byłoby to ok. 80 mln zł).

 

 

Bank HSBC odmawia dalszego kredytowania i zwraca się do zarządu o wyjaśnienie „aktualnej sytuacji płynnościowej spółki”. Niedługo potem podobną decyzję podjął bank Pekao SA. Zarząd Actionu uważa oba powyższe działania za bezpodstawne i zapowiada starania o odszkodowania.

 

Sąd godzi się na restrukturyzację spółki na zasadach sanacji, które chronią ją przed wierzycielami, w tym skarbówką.

 

 

Mimo korzystnej decyzji sądu akcje Actionu w ciągu jednego dnia tracą na wartości  ponad 40 proc.

 

 

Resort sprawiedliwości ogłasza projekt, zgodnie z którym przestępstwa na podatku VAT będą traktowane z wyjątkową surowością. To wyraźny sygnał dla służb skarbowych, co stanowi priorytet państwa w przypadku fiskusa.

 

Bank Societe Generale odmówił wystawienia gwarancji bankowej dla jednego z kontrahentów Actionu na kwotę 15 mln zł. Według spółki decyzja nie ma podstaw prawnych.

 

Władze dystrybutora przechodzą do ofensywy medialnej. Piotr Bieliński zapowiada, że do końca października powinno nastąpić zatwierdzenie propozycji sanacyjnych spółki. Zapewnia, że Action ma środki na bieżącą działalność, a jego sytuacja jest stabilna. Podkreśla, że spółka nie oszukiwała na VAT.