Trzy lata na fali

W 2016 r. młody branżowy dystrybutor wypracował prawie 24 mln zł zysku netto, w tym Nelro Data SA odpowiadała za 7,4 mln zł zysku netto. Pozostałą część wygenerowały Nelro Data sp. z o.o. sp. komandytowa oraz NT Group. Obie te firmy zostały założone w 2014 r. i zlikwidowane, odpowiednio w 2017 i 2018 r. Nelro Data SA, zarejestrowana w 2015 r., w ramach reorganizacji grupy stała się główną spółką. Jeszcze jesienią 2017 r. jej przedstawiciele deklarowali ambitne plany. Liczyli, że wejdą do ścisłej czołówki największych dystrybutorów IT na polskim rynku.

Możliwe, że gdyby nie aresztowania z grudnia ubiegłego roku Nelro Data miałaby szansę pomyślnie przejść proces restrukturyzacji. Postępowanie sanacyjne zostało otwarte 1 lutego 2018 r. w związku z decyzją organów skarbowych, które w końcu 2017 r. zakwestionowały rozliczenie 5,5 mln zł VAT za wrzesień i październik 2016 r. Skarbówka zabezpieczyła środki na rachunkach bankowych Nelro Data SA na poczet tej kwoty. Spółka informowała jednak, już będąc w sanacji, że sąd uchylił zajęcia i zawiesił postępowania egzekucyjne.

W maju ub.r. warszawski sąd rejonowy zatwierdził plan naprawczy spółki. Według oficjalnych danych w okresie od 1 lutego do 30 kwietnia 2018 r. Nelro Data SA wypracowała prawie 118 mln zł przychodu, osiągając 2 mln zł marży brutto. Szacunkowo po trzech kwartałach 2018 r. spółka miała ok. 300 mln zł obrotów. Szefowie Nelro Data SA deklarowali po zatwierdzeniu postępowania sanacyjnego, że jeszcze w 2018 r. kierowana przez nich spółka przyniesie zyski. Czy tak się stało, nie wiadomo, bo bilans za rok ubiegły nie został sporządzony.

Z upadku Nelro Daty z pewnością nie ucieszyły się władze piłkarskiego klubu Zagłębie Sosnowiec, którego dystrybutor był sponsorem. Wartość umowy, zgodnie z którą zawodnicy grali z logo Nelro Daty na koszulkach, wynosiła ok. 300–400 tys. zł rocznie. Kontrakt wygasł 31 stycznia br., ale logo Nelro Daty wciąż wisi pośród innych na klubowej stronie internetowej. Szkoda, że tylko jako element historyczny.