Powiało optymizmem. Resellerzy i integratorzy już dość dawno przestali narzekać na skrzeczącą rzeczywistość i ostro wzięli się do roboty. Postawili na rozwój kompetencji, nowe usługi, nisze rynkowe i znajomość biznesu klientów. W efekcie wielu zanotowało oczekiwany wzrost, choć konieczne do dalszego rozwoju inwestycje w niektórych przypadkach obniżyły rentowność. Kolejny wniosek, jaki można wyciągnąć z tegorocznych komentarzy naszych czytelników, dotyczy „starych-nowych” trendów technologicznych. Otóż był czas, kiedy takie terminy, jak cloud, Big Data czy business intelligence, były tylko marketingowymi hasłami zachodnich korporacji. Na konferencjach partnerskich brzmiały pięknie, ale polski rynek kompletnie nie był gotowy na ich przyjęcie. To już przeszłość. Mówiąc językiem politycznej nowomowy, stoimy u progu nowej ery. Ery, w której polscy integratorzy zaczynają zarabiać konkretne pieniądze w wyżej wymienionych obszarach.

Bardzo cieszy to, że coraz częściej pojawia się wątek zagranicznych sukcesów rodzimych firm IT. Symbolem tegoż jest logo Comarchu na kubeczkach, w których pasażerowie Lufthansy piją herbatę i kawę (sam miałem przyjemność z nich korzystać na trasie Warszawa – Frankfurt). Jak widać, nasz flagowy integrator zaszedł – pod każdym względem – wyjątkowo wysoko. Ale nie tylko on, bo w jego ślady idą pozostali, przy czym wielu dużo mniejszych dostawców. Martwić może natomiast pogarszający się dostęp do dobrej kadry informatycznej, jak również niskie zarobki w rosnącej liczbie centrów wsparcia. Poza tym generalnie dobry klimat wokół IT został nieco popsuty przez tzw. infoaferę. Jednak zdaniem czytelników CRN Polska jest to być może szansa, aby na dobre oczyścić nasz rynek z przetargowych patologii. A przynajmniej stanowi to poważną przestrogę dla kolejnych nieuczciwych dostawców. Trudno nie przyłączyć się do takich życzeń.

 

Jaki był 2013 dla firmy…

 


Michał Peksa, prezes zarządu Supremo (Poznań):
Rok 2013 to zmiany w naszej strategii działania. Bazując na zdobytym doświadczeniu, obserwując kierunki rozwoju technologii na lata przyszłe, postawiliśmy na usługi 360o. Bardzo mocno sprofilowaliśmy się, dzieląc na trzy działy wewnątrz Supremo: nowy ERP (Digital Managment), Digital Workplace (wdrożenia rozwiązań cloudowych) oraz Digital Marketing (udało nam się przeobrazić z firmy, która zajmowała się tworzeniem tradycyjnych serwisów internetowych, w firmę dostarczającą systemy CXM). Ubiegły rok przebiegł również pod znakiem inwestycji w ludzi, którzy mają w sobie pasję i kochają to, co robią. W naszej firmie nie mówimy o globalnym kryzysie, mówimy o nowej rzeczywistości, która jest tuż obok nas i do której musimy się dopasować.

Jakub Skałbania, Lead Consultant, Netwise (Warszawa): Znacząco zwiększyliśmy przychody – o ponad 75 proc. Powiększyliśmy udział przychodów z usług świadczonych za granicami Polski z obu linii biznesowych: wdrożeń CRM i kompleksowego zarządzania IT. Udaje nam się zwyciężać w międzynarodowych projektach z lokalnymi firmami w krajach takich jak Holandia czy Dania. Dzięki ciągłemu wzrostowi sprzedaży naszych usług i licencji systemów CRM, Netwise został uhonorowany przez Microsoft – jako jedyna firma z Polski i jedna z trzech z Europy Środkowej – największym wyróżnieniem dla partnerów Microsoft Dynamics, mianowicie tytułem Inner Circle. Dodatkowo zostaliśmy po raz czwarty wyróżnieni tytułem Partnera Roku Microsoft Dynamics CRM oraz tytułem Reseller of the Year – Central and Eastern Europe.

Andrzej Besiekirski, prezes zarządu Fild.NET (Warszawa): To był dobry rok dla naszej firmy. Pozyskaliśmy nowych klientów, zarówno w Polsce, jak i za granicą.

 

Nawiasem mówiąc...

 „…Odrębną kwestią jest promocja kierunków inżynierskich wśród kobiet. Z naszych obserwacji wynika, że radzą sobie one nieraz lepiej niż mężczyźni na tych samych stanowiskach. Niewiele z nich jednak w ogóle rozważa taką ścieżkę kariery. Warto to zmienić…”

(Daniel Arak)