Przedstawiciele ośrodków szkoleniowych wskazują też na inne problemy po stronie słuchaczy. Należy do nich niedostateczne przygotowanie uczestników do udziału w szkoleniu. Nie wszyscy przejmują się tym, że na wielu kursach obowiązują określone, wstępne wymagania w zakresie wiedzy.

– Często spotykamy się z sytuacją, że uczestnicy ignorują te zalecenia, przez co nie do końca rozumieją omawiane zagadnienia albo są całkowicie zagubieni podczas ćwiczeń – twierdzi Bartosz Niepsuj.

Dlatego nierzadko przed potwierdzeniem udziału w zaawansowanym szkoleniu wymagane jest ukończenie kursu podstawowego, odpowiedni certyfikat lub zaliczenie testu sprawdzającego. Zdarza się także, że firmy wysyłają na zajęcia nieodpowiednie osoby, których specjalizacja czy stanowisko nie pasują do tematyki sesji. Wtedy korzyść z takiego szkolenia, rzecz jasna, jest znacznie mniejsza, niż mogłaby być.

 

"Certyfikaty nie są konieczne"
Co ciekawe  resellerzy niejednoznacznie oceniają wartości autoryzowanych, certyfikowanych szkoleń. Producenci wymagają ich, aby integrator mógł uzyskać np. wyższy status partnerski. Jednak niektórzy ostrożnie podchodzą do tych oczekiwań, wskazując, że zbieranie certyfikatów nie jest wartością samą w sobie, a integrator lub reseller musi samodzielnie ocenić, znając lokalny rynek i klientów, czy to dla niego konieczna inwestycja.

 

Robert Reszkowski, Business Sales Manager, Epson
Trudno o uniwersalną receptę na jeden czy dwa rodzaje szkoleń najlepsze dla wszystkich partnerów. Zależy to od ich profilu, wielkości, skali działania firmy i sytuacji na rynku, co przekłada się na indywidualne, bieżące potrzeby. Inaczej będą wyglądać zajęcia dla zespołów handlowych, a inaczej dla ekspertów wsparcia technicznego. Według naszych obserwacji dla większości firm współpracujących z nami optymalne są łączone szkolenia handlowo-techniczne. Widać duże zapotrzebowanie na webinaria, które pozwalają oszczędzić czas oraz umożliwiają udział większej grupy osób.