–  Kiedyś certyfikaty świadczyły o tym, że integrator zna się na rzeczy. Teraz nie są już tak ważne. Klienci patrzą na to, jak długo firma jest na rynku i czego już dokonała, posiłkują się referencjami, a nie interesuje ich papier – mówi Robert Łabędzki, Business Development Director w CDS.

Jednak przedsiębiorstwa, które już osiągnęły wysoki status partnerski, nie mają wątpliwości, że takie zajęcia są konieczne.

– Współpracujemy z wieloma dużymi producentami i staramy się utrzymać wysoki status partnerski. Certyfikowane szkolenia to dla nas nie tylko wymóg, ale też konieczność i absolutnie potrzebna wiedza. Każdego roku pojawia się wiele nowości, a my musimy być na bieżąco – mówi Jacek Węgrzyk, prezes ITPunkt.

Znaczenie certyfikatów podkreślają również producenci.– Niezależnie od charakteru szkolenia istotne jest, by każde z nich kończyło się zdobyciem certyfikatu. Pełni on podwójną rolę: po pierwsze motywuje uczestników do większego zaangażowania, a po drugie stanowi dodatkowy argument i uwiarygodnienie profesjonalizmu partnera w kontaktach z klientami – zapewnia Robert Reszkowski, Business Sales Manager w Epsonie.

 

Zdaniem specjalisty

Tomasz Siemek, prezes Action Centrum Edukacyjne
O rosnącym zapotrzebowaniu na kompetencje usługowe świadczy taki przykład: jeden z dużych dostawców rozwiązań chmurowych organizował w bieżącym roku w Polsce jedno ze swoich cyklicznych globalnych szkoleń. W ciągu dwóch godzin od otwarcia rejestracji zapisało się 500 osób na 600 dostępnych miejsc. To pokazuje, że głód wiedzy w tematyce chmury jest duży, a ludzie przyjdą, jeśli zawartość konferencji będzie merytoryczna, a nie marketingowa. Z drugiej strony obserwujemy, że polscy integratorzy i resellerzy znacznie rzadziej uczestniczą w szkoleniach niż ich koledzy po fachu w krajach sąsiednich. Wydaje mi się, że wynika to z pewnych obaw. Czasem rezygnują z inwestycji w swoich specjalistów, obawiając się, że gdy ci poszerzą wiedzę, to odejdą do innej firmy, która oferuje im lepsze warunki. Takie podejście jest bardzo krótkowzroczne – utrudnia rozwój przedsiębiorstwa i budowanie zaufania na rynku.

 

 

Bartosz Niepsuj, wiceprezes Compendium Centrum Edukacyjnego
Z jednej strony partnerzy szukają wiedzy i umiejętności z zakresu wchodzących na nasz rynek nowych technologii i produktów, a z drugiej muszą spełniać wymogi programów partnerskich, które narzucają im konieczność certyfikacji. Dlatego niezmiennie dużym zainteresowaniem cieszą się techniczne szkolenia dużych firm o ugruntowanej pozycji na naszym rynku. Zajęcia prowadzone na żywo pod okiem instruktora mają największą frekwencję, ale z roku na rok przeprowadzamy coraz więcej szkoleń w formie zdalnej. Na Zachodzie popularne są szkolenia w formie „paczek” do samodzielnej nauki, składające się z zestawu nagrań wideo, materiałów szkoleniowych, testowych pytań sprawdzających i opcjonalnie voucherów na egzaminy certyfikacyjne. Takie „paczki” są już dostępne u nas i zyskują zwolenników.