Przypadek 2: Nowe rynki

Pracownik Y jedzie w podróż służbową, aby negocjować umowę, pozyskać nowego klienta lub rozpoznać nowy rynek zbytu czy zaopatrzenia. Z takiej podróży zamieszcza zdjęcie na Instagramie, oznaczając go hashtagiem #nowyrynek, a w treści pisząc „będzie sprzedawane” albo „zobaczymy, jakich tam mają sadowników”.

Pracownik Y właśnie podpowiedział konkurencji, jakie nowe rynki spółka eksploruje, czyli jakie są jej planowane kierunki ekspansji, lub z jakich rejonów poszukuje nowych klientów. Zwróćmy uwagę, że taka informacja sama w sobie nie musi mieć wielkiej wartości, gdyż może się okazać, że nowy rynek nie jest dochodowy albo firmie nie udało się pozyskać określonego kontrahenta. Może się jednak okazać, że podana przez pracownika Y informacja była dla konkurencji brakującą częścią układanki dotyczącej planowanych działań firmy. Dzięki temu konkurencja zdoła się odpowiednio wcześnie przygotować lub od razu wyśle tam przedstawiciela z własną ofertą.

Przypadek 3: Podróż służbowa

Pracownik Z jedzie w podróż służbową do potencjalnego lub najnowszego klienta. Zamieszcza w portalu społecznościowym zupełnie neutralne zdjęcie z miejscowości, w której ma spotkanie, dodając jedynie informację o lokalizacji.

Pracownik Z właśnie podał do wiadomości publicznej dane o lokalizacji, którą konkurencja z pewnością sprawdzi. Na podstawie tej informacji łatwo odgadnie, że w danym mieście siedzibę ma tylko jeden potencjalny dostawca czy klient, a wtedy oczywiste stanie się, w jakim celu pojechał tam np. dyrektor sprzedaży firmy. Przedstawiciel konkurencji pewnie umawia już spotkanie…

Przypadek 4: Zdjęcie z sali konferencyjnej lub zakładu

Pracownik W publikuje w swoim profilu społecznościowym pozornie przypadkowe selfie zespołu w sali konferencyjnej lub zdjęcie z zakładu produkcyjnego. Fotografia z zakładu produkcyjnego może stanowić źródło informacji o sposobie organizacji linii produkcyjnej, używanych do produkcji maszynach (ich producencie czy systemie, w jakim pracują), częściowo także o metodzie produkcji, ewentualnie o dostawcach, których logo może być umieszczone na skrzyniach bądź kontenerach na półprodukty. Umieszczając natomiast zdjęcie z sali konferencyjnej, pracownik W ryzykuje, że na ekranie telewizora, powierzchni ściany, na którą pada rzutnik, lub na flipcharcie są widoczne poufne dane.

Slajd z prezentacji przedstawiający dane finansowe spółki, lista klientów lub kontrahentów albo plany rozwoju na kolejny rok? Konkurencja będzie zachwycona.