A to tylko jedna z wielu lekcji, jakich udzielono uczestnikom podczas warsztatu „Efektywność osobista 4.0. Podejmowanie decyzji w nieprzewidywalnym świecie”, który odbył się w listopadzie w warszawskiej siedzibie ICAN Institute. W czasie dwóch intensywnych dni szukano odpowiedzi na szereg pytań, bardziej lub mniej oczywistych. A zatem: jak wciągać średni i niższy szczebel menedżerski w aktywny rozwój firmy? Co to są „kręgi rozwoju” i kim są „hakerzy wzrostu”? Dlaczego świeżo zatrudnieni pracownicy powinni „wyłapywać szczury”? Jak odnaleźć swoje „ikigai”? Co to jest antykruchość w biznesie? Jak przygotować się na to, czego nie można przewidzieć? Po co dzielić ryzyko na zabójcze i niezabójcze? Skąd w 2025 r. weźmie się 4,2 miliarda zupełnie nowych użytkowników internetu? Dlaczego szefowie wielkich firm ubezpieczeniowych nie śpią z powodu technologii blockchain? Do czego służy w firmie system zinstytucjonalizowanej niezgody? Kim jest „dziesiąty człowiek” w mądrze zarządzanej firmie? Jak stać się beneficjentem neuroplastyczności i nauczyć się… oduczania złych nawyków?

Jeśli choć jedno z powyższych pytań wydaje się komuś intrygujące, powinien rozważyć udział w warsztatach Pawła Motyla. Zwłaszcza że dużą ich część poświęcono aktualnie zachodzącym zmianom w otoczeniu biznesowym, stanowiącym efekt coraz szybciej postępującej cyfrowej transformacji w poszczególnych sektorach gospodarki. Prowadzą one do rozwoju jednych, czasem zupełnie nowych dziedzin biznesu, a jednocześnie działają destrukcyjnie na szereg innych branż. I to w sposób, jaki trudno przewidzieć.

Przykładowo mało kto zdaje sobie sprawę, że boom na rynku autonomicznych samochodów uderzy w branżę napojów energetycznych, bo są kupowane najczęściej na stacjach benzynowych przez zmęczonych kierowców. Jednocześnie nastąpi spadek liczby wypadków drogowych, w rezultacie czego ucierpi dziedzina transplantologii organów wewnętrznych. Takich biznesowych koincydencji w świecie sztucznej inteligencji, IoT, blockchaina etc. jest znacznie więcej. Kto ich nie szuka, ten może – bez swojej wiedzy i zgody – nagle wypaść z gry.

W obecnych czasach, które charakteryzują się wyjątkowo szybkim tempem zmian, nie wystarczy już niestety dobra organizacja pracy, właściwe zarządzanie czasem, umiejętność wybierania priorytetów oraz wytrwałość w działaniach. Co ważne, sukcesu nie zapewni nam też nabywanie nowych umiejętności i rozszerzanie kompetencji. Również inteligencja emocjonalna, a więc rozumienie innych, oraz szlifowanie umiejętności społecznych to wciąż za mało, żeby spać spokojnie, bez obaw o przyszłość firmy i kariery. Do tego potrzebna jest – jak określa to Paweł Motel – antykruchość, czyli nowy rodzaj odporności. Nabywa się ją poprzez ciągły rozwój osobisty, nieustanne wychodzenie poza własną strefę komfortu, oduczanie się nieefektywnych praktyk, odważne eksperymentowanie i, rzecz jasna, zwinność (agility) w biznesie.

Co ciekawe, uczestnicy warsztatu mogli sprawdzić swoje umiejętności menedżerskie w trudnych warunkach biznesowych w interaktywnej grze zespołowej, która symulowała inwestowanie na londyńskiej Międzynarodowej Giełdzie Win (Liv-ex). Gracze musieli podejmować szybkie decyzje, a także wykazać się umiejętnością pracy w grupie, odpornością na szum informacyjny i… „czarne łabędzie”, a więc zaskakujące, nieprzewidywalne wydarzenia. Jak to w życiu…

 

Kolejny warsztat z cyklu "Efektywność osobista 4.0" odbędzie się 26-27 lutego 2019 r. (szczegóły na stronie wejdzwlabirynt.hbrp.pl)