Aleksander Macedoński

Aleksander był prawdopodobnie najwspanialszym generałem i strategiem starożytności. Jego armia zajęła całe imperium perskie i dotarła aż do Indii. Podczas wieloletniej kampanii wojennej nie przegrał ani jednej bitwy, a w momencie jego śmierci państwo miało rozpiętość aż 5 tys. km, licząc ze wschodu na zachód. Aleksander Wielki miał możliwość stworzenia potężnego imperium. Co więc zawiodło? Aleksander, nawet w swoich ostatnich dniach, nie postarał się o namaszczenie następcy tronu, skazując własne państwo na upadek i dwa stulecia wojen między mniejszymi królestwami.

 

Król Vortigern

Słaba pod względem militarnym Brytania w II poł. V wieku była łatwym kąskiem dla wojowniczych plemion zamieszkujących tereny Szkocji. Jak podają m.in. legendy arturiańskie, ówczesny władca Brytanii, król Vortigern, myślał, że znalazł skuteczny sposób, żeby uratować swoje ziemie. Wynajął grupę saksońskich wojowników, aby walczyli w jego imieniu. Najemnicy szybko się zorientowali, że są jedyną prawdziwą siłą militarną w królestwie, dlatego zebrali posiłki i przejęli Brytanię bez większego problemu. Król podejmował próby negocjacji pomiędzy Brytami a Saksonami, jednak nie dało się już nic zrobić. Przez kolejne 200 lat wyspy znajdowały się pod panowaniem najeźdźców.

 

Ala ad‑Din Muhammad II

Władca Imperium Chorezmijskiego w latach 1200–1220 miał na swoim koncie śmiałe podboje. Między innymi do roku 1205 opanował Persję, a do 1215 podbił Afganistan. Stworzył jedną z największych potęg w regionie, jednak w tym samym okresie rosło w siłę państwo mongolskie pod wodzą Temudżyna. W roku 1218 na rozkaz władcy Chorezmu w mieście Otrar została zatrzymana karawana idąca z Mongolii. Przyczyny tej decyzji, podjętej przez Muhammada II, nie są do końca znane – znane są natomiast konsekwencje. Czyngis‑chan wysłał poselstwo w celu wynegocjowania uwolnienia swoich ludzi, jednak pewny siebie Muhammad najpierw zmusił ambasadorów do czekania na audiencję przez wiele tygodni, a potem ich zabił. Reakcja Czyngis‑chana była zdecydowana – trzy lata później przynajmniej 300 tys. mongolskich jeźdźców najechało Imperium Chorezmijskie, pozostawiając po sobie same zgliszcza.

 

Krzysztof Kolumb

W czasach Kolumba większość uczonych wiedziała już, że ziemia jest okrągła, a także jakiej mniej więcej jest wielkości. Czyżby więc Kolumb świadomie ryzykował morderczy rejs w poszukiwaniu drogi morskiej do Indii? W żadnym wypadku. Żeglarz podjął decyzję o wyruszeniu na zachód w oparciu o błędne obliczenia. Konsultował swój plan z muzułmańskimi matematykami, wykorzystującymi do obliczeń swoją własną jednostkę mili, która jednak była znacznie dłuższa od tej europejskiej. Kolumb pomylił jednostki, dlatego miał błędne przeświadczenie, że średnica Ziemi wynosi zaledwie 15 tys. km. Szczęśliwie dla niego na zachód od wybrzeży Hiszpanii znajdował się nieodkryty kontynent.