Doświadczenia z własnego podwórka

Praca interim managera może dostarczyć bardzo wiele satysfakcji, gdyż spotyka się on z ciekawymi wyzwaniami i najtrudniejszymi przypadkami. To z kolei wpływa na rozwój kompetencji takich menedżerów. Można poznać w szybkim czasie wiele organizacji, branż, nawiązać nowe relacje biznesowe i towarzyskie. Nie jest to oczywiście lekki kawałek chleba i na pewno nie jest to praca dla każdego, nawet doświadczonego menedżera. Trzeba być gotowym, że 50 proc. czasu spędza się na zaangażowaniu w projekt, a 50 proc. na szukaniu kolejnego zlecenia. Należy mieć znaczne zaplecze kapitałowe, żeby być odpowiednio przygotowanym na duże wahania w swoim budżecie. Wysokie stawki tylko w pewnym stopniu rekompensują to ryzyko. Patrząc z innej strony, można mieć co kilka miesięcy bardzo długi urlop i czas na ładowanie baterii oraz możliwość wyboru, kiedy i nad jakim kolejnym projektem chcemy pracować.

Osobiście, jako Interim Manager, przy omawianiu czy już nawet wykonywaniu zleconych projektów spotykałem się na wstępie z brakiem zrozumienia metodyki, wymaganej swobody działania oraz z brakiem zaufania. Gdy jesteś zatrudniony w roli dyrektora generalnego na 6 miesięcy, a w firmie chcą kontrolować niemal każdy twój krok i omawiać go na cotygodniowych wielogodzinnych spotkaniach… to się nie może udać.

Kolejna zaskakująca sprawa to brak precyzyjnego określenia zadań stawianych interimowi. Bywa tak, że dostajemy polecenie „rób, co uważasz za konieczne”. Już w trakcie pracy często pojawiają się nowe, wcześniej niezdefiniowane zadania, które dodatkowo trzeba wykonać, a o których nie było wcześniej mowy – co więcej, nie mają one związku z pierwotną potrzebą zatrudnienia do pracy IM. Warto dodać, że powinien zostać zabezpieczony budżet na cały okres współpracy wraz z dodatkowymi kosztami, takimi jak success fee. To pozwala na uniknięcie stresującej dla obu stron sytuacji, w której przez brak środków projekt musi zostać przerwany.

Jak IM może pomóc?

Typowe projekty interimowe trwają od 6 do 12 miesięcy. Tylko w przypadkach bardzo dużych firm i złożonych projektów – do 2 lat. Zawsze jednak czas realizacji i zakres zadań powinien być jasno określony. Do przykładowych zadań interim managerów należą:

  • restrukturyzacja firmy – całości lub wybranych obszarów (sprzedaż, marketing, HR),
  • wsparcie w procesie fuzji i przejęć, relokacja przedsiębiorstwa, redukcje zatrudnienia,
  • podejmowanie trudnych, „niepolitycznych” decyzji, np. zamknięcie zakładu lub próba pogodzenia skonfliktowanych działów po transformacji organizacyjnej,
  • zarządzanie zmianą, zarządzanie kryzysowe,
  • optymalizacja struktury kosztów, procesów bądź produkcji,
  • przygotowanie firmy do sprzedaży przez szybkie podniesienie jej wartości,
  • zbudowanie sieci partnerskiej lub działu handlowego w nowym obszarze działalności albo w nowym regionie, bez potrzeby angażowania obecnej kadry kierowniczej,
  • procesy HR, w tym analiza i diagnoza kultury organizacyjnej, wdrożenie nowej struktury,
  • shadow management, opieka nad młodym managerem, np. w przypadku sukcesji w firmach rodzinnych,
  • przeniesienie know-how z innej branży lub uzupełnienie brakujących kompetencji do wykonania określonych zadań.

W każdym z tych obszarów może chodzić tylko o wsparcie, transfer wiedzy i wykorzystanie wcześniejszego doświadczenia zdobytego przez menedżera w innych firmach. Może to być też całkowite oddanie w jego ręce sterów i oczekiwanie na realizację wcześniej określonych celów w zakładanym czasie. Przy czym we współpracy z interimem mamy otwarty projekt, praktycznie rozliczany z efektów z dnia na dzień, a czas tutaj jest kluczowym czynnikiem.

 

 

Autor pracuje w branży IT od 2002 r. (m.in. HP, ABC Data, Eptimo). Od 2015 r. działa jako „wolny strzelec” w charakterze interim managera.