Jednak samo kryterium innowacyjności wytworzonego IP (intelectual property – własności intelektualnej) nie jest jedynym elementem, który powoduje, że można skorzystać z obniżonej stawki podatku dochodowego. Przykładem mogą być systemy wdrożeniowe, które polegają na dostosowywaniu powstałych rozwiązań do potrzeb przedsiębiorstwa. Niemniej, co do zasady, by skorzystać z IP Box jest potrzebne prowadzenie prac naukowych bądź rozwojowych, tj. działalności badawczo-rozwojowej. Z tym że za działalność badawczo-rozwojową możemy również uznać modyfikację produktów, która ma charakter twórczy oraz istotnie wpływa na unikatowość produktu.

Wydawałoby się więc, że z 5-proc. stawki PIT/CIT nie skorzystają podatnicy rozwijający lub ulepszający program, którego autorem jest inna osoba, a prawo do tego oprogramowania nie przechodzi na własność „rozwijającego”. A jednak zdarzały się przypadki wydania przez dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej korzystnych w tym zakresie dla podatników interpretacji indywidualnych. Działalność badawczo-rozwojowa musi być jednak nakierowana na tworzenie nowych i oryginalnych rozwiązań w danej branży. Informatyk, który dokonuje rutynowych testów bądź zbierania danych, nie skorzysta z preferencji.

Ryzyko kontroli

Co do zasady, osoba korzystająca z IP Box musi prowadzić stosowną ewidencję rachunkową kwalifikowanych praw IP w trakcie roku podatkowego. Ewidencja ta musi składać się również z odpowiednich elementów i być prowadzona w sposób systematyczny. To właśnie ewidencja kwalifikowanych praw własności intelektualnej będzie podlegać pierwszorzędnej weryfikacji przez fiskusa.

IP Box jest rozwiązaniem nowym w polskiej rzeczywistości podatkowej i realnym terminem pierwszych kontroli podatkowych będzie okres po złożeniu zeznania rocznego za 2019 r., czyli I–II kwartał 2020 r., ponieważ to dopiero wtedy podatnik będzie oczekiwał zwrotu nadpłaconego podatku dochodowego, a organ może poprosić o dodatkowe dokumenty potwierdzające zasadność rozliczenia.