Poznanie właściwych osób na LinkedIn jest wodą na młyn dla typowo biznesowych celów. I tak, mówię o sprzedaży – jesteśmy dorośli i nie boimy się tego słowa. Sprzedaż jest dobra, jeżeli podchodzisz do niej na zasadzie „sprzedawanie to pomaganie”. A LinkedIn zdecydowanie sprzedaje, choć raczej należałoby powiedzieć, że to właśnie dobrze zainicjowane relacje na LinkedIn prowadzą do tego, że ludzie kupują. Mam na to dowody nie tylko z własnej aktywności, lecz także z wdrożeń prowadzonych w firmach moich klientów z różnych branż.

Dotarcie do naszej grupy docelowej zwiększa sprzedaż i świadomość marki. Poznanie wartościowych partnerów pozwala tworzyć unikatowe produkty i usługi. Z kolei budowanie społeczności skupionej wokół tematów, którymi się zajmujesz, tworzy medialną tubę dla twoich rozwiązań. Jednak powiedzieć, że właśnie za te możliwości kocham LinkedIn, to jakby nie powiedzieć nic. Lubię skupienie społeczności wokół tematów ważnych zarówno biznesowo, jak i społecznie. Cieszy mnie ograniczona liczba błahych tematów oraz nadwrażliwość społeczności na kotki, jedzenie i „selfie stick lans”. W artykule podpowiadam, w jaki sposób z sukcesem nawiązywać relacje i co robić, a czego unikać, by budować zaufanie i reputację.

Jak pokazują wyniki wielu badań (patrz ramka: „Co i jak wpływa na decyzje zakupowe – badania”), dotarcie do klienta tradycyjnymi kanałami jest coraz trudniejsze i kosztowniejsze. Przedzieranie się przez wieże ze szkła i szpalery doorkeeperów jest trudne. Cold calling i cold mailing są obecnie mało skuteczne. Wyniki badań dają jednak nadzieję i pokazują, że do 82 proc. potencjalnych klientów jesteśmy w stanie dotrzeć za pośrednictwem mediów społecznościowych (źródło: Business 2 Community) i komunikować się z nimi w naturalny, socialsellingowy sposób – bez konieczności narzucania się i spamowania. Kluczem do wykorzystywania możliwości biznesowych i rozwojowych jest właśnie social selling, a kanałem dotarcia – LinkedIn.

LinkedIn jest do tego idealny, bo o ile na Facebooku czy Instagramie jesteśmy po to, żeby spędzać czas, to na LinkedIn wchodzimy po to, żeby nasz czas zainwestować. W rozwijanie relacji biznesowych, poznawanie ludzi z branży i rozwój kariery. To jest właśnie siła LinkedIn, która wyróżnia go spośród innych platform społecznościowych. Z kolei wspólną cechą wszystkich mediów społecznościowych jest to, że jesteśmy tam, by pobyć z innymi ludźmi, być z drugim człowiekiem podobnym do nas i hołdującym tym samym zasadom. Zanim opowiem, jak nawiązywać biznesowe relacje w sposób świadomy i zgodnie z netykietą, poznaj savoir-vivre LinkedIn (patrz ramka: „Netykieta na LinkedIn – 10 zasad”).